REKLAMA
REKLAMA

Gra giełdowa

Finał Parkiet Challenge. Już znamy mistrza inwestycji!

35 proc. zysku w ciągu dnia i 69 proc. w ciągu całego konkursu Parkiet Challenge było potrzebne, by w nim zwyciężyć. Pierwsza nagroda w postaci 20 tys. zł w gotówce trafiła do Jarosława Pilata, Drugie miejsce (nagroda 10 tys. zł) zdobył Jakub Czarnik, a trzeci (nagroda 5 tys. zł) był Andrzej Bujak. Emocji podczas finału, który odbył się w Sali Notowań GPW, nie brakowało.

We wtorek w siedzibie GPW dziesiątka najlepszych inwestorów z pierwszego etapu zmierzyła się w finale Gry Giełdowej Parkiet Challenge. Grali tylko na kontraktach terminowych.

Sesja sprzyjała optymistom, bowiem przez niemal cały dzień WIG20 piął się w górę. Emocje rosły z każdą godziną. Jeszcze przed południem na czoło wysunął się Albert „Longterm” Rokicki, który postawił na zwyżkę CD Projekt i awansował dzięki temu o kilka oczek. Szybko zrealizował zysk i – jak komentował – czekał w defensywie na rozwój wydarzeń. Jednak za sprawą wciąż rosnącego rynku jego przewaga nad kolejnymi uczestnikami finału zaczęła szybko topnieć.

Zaraz po południu na pierwsze miejsce wysunął się Jarosław Pilat, a przez kolejne kilka godzin z „Longtermem” zamieniali się miejscami. Rynek jednak dalej podążał na północ, a wraz z nim zyskiwały portfele kolejnych graczy. Ostatecznie pierwsze miejsce zajął jednak Pilat, który w jeden dzień zarobił około 35 proc. Do niego trafiła też nagroda w wysokości 20 tys. zł.

– Podjąłem decyzję, by od początku sesji zająć pozycję długą na kontraktach na WIG20 – komentował jeszcze w trakcie rywalizacji Pilat. – Wszedłem do finału Parkiet Challenge na szóstym miejscu. Musiałem zaryzykować i zainwestować całość środków od początku – dodał zwycięzca. Na drugim miejscu znalazł się Jakub Czarnik z niemal 30-proc. zyskiem. Nagrodą za drugie miejsce było 10 tys. zł. Trzecie miejsce zajął Andrzej Bujak z wynikiem 19,3 proc. Bujak zwyciężył zaś w I etapie Parkiet Challenge. – Kontrakty są o wiele trudniejsze od akcji, a przeciwnicy w finale są naprawdę mocni – przyznał Bujak.

Poniżej zapis naszej relacji z całego dnia finału Parkiet Challenge:

18.08

18.01

18.00

17.58

17.57

Pierwsze miejsce i główna nagroda przypadła Jarosławowi Pilatowi

17.55

Drugie miejsce zajął Jakub Czarnik

17.54

Trzecie miejsce w grze Parkiet Challenge zajął Andrzej Bujak

17.53

17.50

17.49

17.40

17.39

17.15

17.01

17.00

16.52

16.51

16.40

16.00

15.50

Rynek idzie w górę i rośnie wartość portfeli liderów finału Parkiet Challenge. Jarosław Pilat (nick zawsze5413) potwierdził w rozmowie w Parkiet TV, że w jego portfelu są kontrakty na WIG20. Licznik przy jego nazwisku wskazuje już ponad 32 tys. zł i 28 proc. zysku na dzisiejszej sesji! Na drugim miejscu Jakub Czarnik (Kuba836) ze stratą ponad 1 tys. zł.

Dwie czołowe pozycje bez zmian, ale trwa zacięta walka o trzecie miejsce. Wskoczył na nie Jan Skrzyński (shinzan), który ma na koncie 30,3 tys. zł.

15.46

Duch Święty sugerował obstawianie długich pozycji – tak o swojej strategii na dzisiejszy finał mówi Jarosław Pilat, lider rankingu finału Parkiet Challenge. Więcej w rozmowie z Piotrem Zającem.

15.40

15.25

15.12

15.04

15.00

O finale Parkiet Challenge Piotr Zając rozmawia z Marcinem Brendotą z BM Alior Banku. – Końcówka dzisiejszej sesji może być emocjonująca, co może jeszcze wpłynąć na zmiany w czołówce finału – uważa ekspert.

14.35

Kolejne zmiany w klasyfikacji finału Parkiet Challenge! Lider ma już na koncie ponad 30 tys. zł, a jest nim Jarosław Pilat, który występuje pod nickiem zawsze5413. Na drugim i trzecim miejscu zamiana miejsc. Kuba836, czyli Jakub Czarnik, jest drugi z wynikiem nieco ponad 29,5 tys. zł. Longterm, czyli Albert Rokicki, spadł na trzecie miejsce. Różnice w pierwszej trójce są tak niewielkie, że jeszcze wszystko jest możliwe!

14.00

14.00

13.38

13.30

– Sam jestem zaskoczony, bo na co dzień nie gram na kontraktach – mówi Albert „Longterm” Rokicki o swoim awansie na pozycję lidera w finale Parkiet Challenge. – Udało mi się wejść w dołku na kontrakty na CD Projekt, zainkasowałem zyski i na razie czekam – dodaje. Jaką ma strategię na resztę dnia? Więcej w rozmowie z Piotrem Zającem.

13.04

I jest zmiana lidera w toczącym się dziś na GPW finale Parkiet Challenge. "Longterm", który od dłuższego czasu nie dokonywał pozycji, przesunął się na drugą lokatę. Jego miejsce przejął Jarosław Pilat. To zasługa blisko 19-proc. stopy zwrotu od rana.

13.02

Powoli zbliżamy się do pory obiadowej. Obroty na GPW zwykle w tym czasie spadają i podobnie jest w przypadku uczestników finału Parkiet Challenge, z których część robi sobie przerwę od handlu. Na czele od ponad godziny bez zmian. Pierwsze miejsce zajmuje Albert "Longterm" Rokicki, który jak widać po wynikach od dłuższego czasu nie dokonuje transakcji. Z rana powiększył portfel o ponad 17 proc. Drugi jest Jarosław Pilat (nick: zawsze5413) z wynikiem 15,6 proc. Jego strata do Rokickiego to około 0,5 tys. zł. Na trzecim miejscu Jakub Czarnik ("Kuba836") ze stopą zwrotu ponad 13 proc. i stratą do lidera wielkości około 1,2 tys. zł.

13.00

Jakie wrażenia w trakcie finału ma zwycięzca pierwszego etapu Parkiet Challenge? – Przeciwnicy są mocni. Spodziewałem się, że połowa będzie na minusie, połowa na plusie, a wcale tak nie jest – mówi Andrzej Bujak, w grze pod pseudonimem „andres”. – Gram ryzykownie, cała naprzód, inaczej się nie wygra – dodaje. Jak wyglądają jego codzienne inwestycje?

12.33

12.03

12.00

11.50

11.44

11.30

11.23

11.12

Nieco spóźniony Albert "Longterm" Rokicki szybko wspina się do góry. Nadrobił już stratę z pierwszego etapu Parkiet Challenge i po dwóch godzinach od startu finału zajmuje pierwszą lokatę.

11.15

11.00

10.30

10.20

10.15

10.05

10.00

9.52

9.46

Finał Gry Giełdowej Parkiet Challenge w siedzibie GPW wystartował na dobre, a rywalizacja nabiera rumieńców. Jak radzą sobie uczestnicy, którzy dziś walczą o nagrody finansowe? Połowie z nich udało się wypracować dodatnią stopę zwrotu, a połowie ujemną. Po nieco ponad pół godzinie zmagań aż dwóch zawodników ma na koncie już około 2-proc. stopy zwrotu. To Jarosław Pilat (nick: zawsze5413) oraz Przemysław Lada (Ladus). Na pierwszym miejscu wciąż jednak utrzymuje się Andrzej Bujak (andres), który zajął pierwsze miejsce w pierwszym etapie Parkiet Challenge. Mimo około 0,8-proc. straty, jego portfel wciąż ma najwyższą wartość.
Kontrakty na WIG20 wystartowały dziś poniżej zamknięcia z poniedziałku i po kilku kwadransach handlu notowania zniżkują o 0,13 proc.

9.45

8.55

8.50

Pierwsze transakcje już za nami! Tak wygląda teraz klasyfikacja.

8.47

8.46

8.45

Zaczynamy dzisiejszy finał!

 

8.40

8.30

Finał Parkiet Challenge kończy naszą grę giełdową, w której przez cztery tygodnie uczestniczyło około 3,5 tys. osób, inwestując w akcje spółek z WIG30. Emocji było naprawdę wiele, a skupiały się one wokół firm, którymi drobni inwestorzy interesują się również na realnym rynku. Co tydzień najlepszej trójce uczestników przyznawaliśmy nagrody rzeczowe w postaci hulajnóg elektrycznych Xiaomi MiJia 365, czytników e-booków Pocketbook InkPad3 i zestawów z grą „Frostpunk" i gadżetami od 11 bit studios. O wyróżnienie nie było łatwo. Trzy razy do zdobycia nagrody potrzebna była solidna, dwucyfrowa stopa zwrotu w danym tygodniu.

Z kolei aby trafić do najlepszej dziesiątki pierwszego etapu Parkiet Challenge, która we wtorek przy Książęcej w Warszawie będzie ze sobą rywalizować na wirtualnym rynku kontraktów terminowych, trzeba było wypracować ponad 25-proc. stopę zwrotu w cztery tygodnie. Zwycięzca pierwszego etapu miał przy tym blisko 31 proc. zysku.

Cała dziesiątka rozpocznie finał ze stanem portfeli z końca pierwszego etapu. Kto będzie miał najwyższy stan środków na koniec dnia, zostanie mistrzem inwestycji i zdobędzie główną nagrodę. Finał Parkiet Challenge można śledzić na naszej stronie internetowej parkiet.com. Co godzinę będziemy rozmawiać z ekspertami z rynku kapitałowego, którzy będą obserwować poczynania finalistów. Porozmawiamy oczywiście także z uczestnikami finału.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: parkiet.com

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA