Gra giełdowa

Problemy początkującego inwestora

Co trapi akcjonariuszy spółek z GPW? Odpowiedź na pytanie znają osoby mające bezpośredni kontakt z inwestorami. Zapytaliśmy je m.in. o najczęstsze problemy czy wątpliwości, z jakimi zgłaszają się klienci.
parkiet.com

Zapewne spora grupa uczestników Gry Giełdowej Parkiet Challenge ma już doświadczenie w realnych inwestycjach i składała zlecenia w swoim biurze lub domu maklerskim. Bywa, że na tej drodze pojawia się wiele wątpliwości lub trudności technicznych. Instytucje finansowe posiadają infolinie, gdzie łatwo o pomoc w rozwiązywaniu problemów.

Z jakimi pytaniami dzwonią inwestorzy? – Najczęściej kontaktują się z w dwóch przypadkach. Pierwszy to techniczna obsługa rachunku w sytuacjach, gdy klient np. zapomniał hasła do systemu transakcyjnego, zablokował sobie dostęp lub chce się upewnić, jak wykonać określoną dyspozycję – wskazuje Paweł Florczak, wicedyrektor departamentu rynków regulowanych w DM mBanku.

Dodaje, że drugi powód kontaktów wynika z potrzeby złożenia dyspozycji w przypadku, gdy nie można tego zrobić przez elektroniczne kanały, a złożenie tej dyspozycji wynika z unikalnej procedury. – Ostatnio takim częstym przypadkiem są liczne wezwania czy oferty sprzedaży akcji. Każde takie zdarzenie ma swoją procedurę z terminami, warunkami i zasadami – podkreśla Paweł Florczak.

Tajniki giełdowych zleceń

– Najczęstszymi tematami pytań są wątpliwości dotyczące regulacji GPW, w szczególności kwestie związane ze składaniem zleceń – mówi Marcin Ciechoński z DM PKO BP.

Z kolei przedstawiciele DM BOŚ zaznaczają, że do najczęstszych pytań od inwestorów można zaliczyć te dotyczące samej procedury otwarcia rachunku oraz warunków, na jakich prowadzone są rachunki maklerskie (np. czy rachunek prowadzony jest bezpłatnie). – Kolejna grupa pytań to zapytania dotyczące stricte procesu składania zleceń. Tutaj pojawiają się pytania, w jaki sposób złożyć zlecenie, a także, co oznaczają poszczególne typy zleceń (limit, PKC, PCR, PEG) oraz dodatkowe parametry do wyboru (limit aktywacji, WIA, WLA) – informują przedstawiciele DM BOŚ.

Jak widać, dość problematyczna jest kwestia rozróżnienia zleceń. Dlatego warto omówić kilka z nich. Pierwsze to PCR, czyli zlecenie po cenie rynkowej. W tym przypadku zlecenie może być wprowadzone na giełdę wyłączenie w trakcie notowań ciągłych z wyłączeniem okresów równoważenia rynku.

Z kolei PKC (zlecenie po każdej cenie) może być przekazane na giełdę we wszystkich fazach w systemie notowań ciągłych oraz w systemie kursu jednolitego, z wyjątkiem fazy interwencji i fazy dogrywki. Następne to PEG – to zlecenia z limitem ceny, który automatycznie przyjmuje wartość równą limitowi ceny najlepszego zlecenia po tej samej stronie arkusza zleceń. Zlecenie PEG traci swój priorytet czasu przyjęcia za każdym razem, gdy jego podstawowy (zmienny) limit ceny jest aktualizowany.

– Najczęściej klienci mają problem ze zrozumieniem działania zlecenia PEG – zaznacza Barbara Żemantowska-Szwaja z BM Alior Banku.

Jak ustawić stop lossa

Osoby rozpoczynające przygodę z giełdą często słyszą, że warto w swojej strategii inwestycyjnej uwzględniać tzw. stop loss. To oczywiście na początku może rodzić trudności. – Problemem, jaki często napotykają inwestorzy, jest składanie zleceń stop loss lub stop limit – potwierdza Marcin Ciechoński z DM PKO BP.

Przypomnijmy zatem, że aby ustawić stop lossa, należy uzupełnić pole limit aktywacji w swoim zleceniu (pokazujemy to na jednej z grafik przy tym tekście).

Co jeszcze jest na początku problematyczne? Osoby odpowiedzialne za infolinię DM BOŚ zwracają uwagę, że pojawiają się także pytania odnośnie do zasad realizacji zleceń na giełdzie. Inwestorzy pytają m.in., czy mogą dokonać modyfikacji ceny w zleceniu, kiedy zlecenie straci priorytet czasu w arkuszu zleceń, co to znaczy, że spółka notowana jest w systemie notowań jednolitych. Wyjaśnić zatem należy od razu, że notowania w systemie kursu jednolitego opierają się na procedurze tzw. fixingu, czyli wyznaczenia ceny papieru wartościowego na podstawie zleceń złożonych przed rozpoczęciem notowań.

– Dosyć dużym problemem jest zrozumienie, jak przebiega sesja giełdowa, a w szczególności, co dzieje się w poszczególnych fazach sesji i jakiego typu zlecenia można składać (np. dlaczego zlecenie złożone w fazie dogrywki po kursie innym niż ustalony kurs jest odrzucane) – mówią przedstawiciele DM BOŚ.

– Wątpliwości budzi też brak możliwości wypłaty środków finansowych od razu po zrealizowaniu transakcji sprzedaży, co czasami interpretowane jest przez klientów jako błąd funkcjonowania serwisu. W rzeczywistości związane jest to z terminem rozliczania należności wynoszącym dwa dni robocze (zgodnie z regulacjami KDPW). Środki te mogą być zatem od razu wykorzystywane pod kolejne inwestycje (z wyłączeniem rynku terminowego), natomiast ich wypłata z rachunków inwestycyjnych możliwa jest po rozliczeniu i zaksięgowaniu w pozycji gotówka – dodaje Marcin Ciechoński.

Nowe czasy, nowe pytania

W ostatnim okresie pojawiają się jednak nowe zagadnienia. – Osobna kategoria pytań to te związane z nowymi rozwiązaniami na poziomie systemów transakcyjnych czy oferty. Ostatnio sporo czasu, m.in. z okazji wejścia na giełdę Ubera i Piterest, poświęcaliśmy rozmowom o debiutach giełdowych na rynkach amerykańskich – mówi Florczak.

Padały pytania: czy przez biuro można dołączyć do emisji na etapie IPO, czy trzeba czekać do dnia pierwszego notowania, jakie typy zleceń wchodzą w grę w porównaniu z GPW, jak wygląda przeliczenie PLN na USD, czy można mieć rachunki inwestycyjne w walutach i skąd brać notowania i analizy.

Pojawiają się także pytania związane z obsługą systemów oraz aplikacji. – Trendy, które obserwujemy w obszarze bankowości, także tej inwestycyjnej, pokazują, że klienci coraz częściej wykorzystują systemy mobilne do obsługi swoich rachunków. My udostępniamy aplikację mobilną Alior Giełda. Pytania, które kierują klienci, dotyczą przede wszystkim funkcjonalności samej aplikacji, takich jak podgląd notowań, sposób składania zleceń, sposobów logowania (udostępniamy naszym klientom możliwość logowania odciskiem palców) oraz dostępnych w aplikacji informacji rynkowych – mówi Barbara Żemantowska-Szwaja. SAŁ

Buy back, split i inne kwestie, które mogą zaskoczyć debiutanta

Nawet początkujący inwestorzy wiedzą, czym jest dywidenda i jakimi się rządzi zasadami. Operacji związanych z akcjami jest jednak więcej.

Są na GPW spółki, które zamiast dywidendy wolą przeprowadzić skup akcji własnych (tzw. buy back). Skupując od inwestorów część akcji, spółka może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: da zarobić posiadaczom swoich akcji oraz zmniejsza liczbę akcji w obiegu. Dla inwestora proces ten jest jednak bardziej problematyczny niż klasyczna dywidenda – z uwagi na czasochłonne formalności.

Śledząc rynek akcji, można się również spotkać z podziałem akcji, czyli tzw. splitem. Głównym motywem do przeprowadzania splitów jest zbyt wysoka cena akcji. Taki podział jednak nie wpływa na zmianę wskaźników wyceny spółki (np. C/Z, C/WK). Spółka może przeprowadzić również odwrotny proces, który jest nazywany resplitem. Wtedy liczba akcji się zmniejsza, a cena walorów rośnie.

Warto też wiedzieć o wezwaniu do sprzedaży akcji. W jego ramach inwestor ogłasza zamiar zakupu określonej liczby akcji i liczy na pozytywną odpowiedź akcjonariuszy danej spółki. Spółka może także zorganizować emisję nowych akcji. Często towarzyszy jej „prawo poboru" dające inwestorom zaangażowanym w spółkę możliwość zakupu nowych akcji (w określonej liczbie). Dotychczasowy akcjonariusz, któremu przysługuje prawo poboru, ale który nie chce kupować nowych akcji, może takie prawo poboru sprzedać. SAŁ

Do Gry Giełdowej wciąż można dołączyć, rejestrując się na stronie gra.parkiet.com.

Więcej o nagrodach w Parkiet Challenge: Graj i wygrywaj cenne nagrody.

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.