Ponad 2 proc. zyskiwał indeks dużych spółek w końcówce wtorkowej sesji. Oznaczało to wyjście powyżej maksimów z ostatnich dwóch tygodni i sygnał wyraźnej poprawy nastrojów nad Wisłą. Krajowy rynek oczywiście nie był osamotniony w zwyżkach, bo zielono było na większości parkietów w Europie, a wcześniej także i w Azji, ale tak dużym atakiem popytu mógł pochwalić się tylko WIG20.
Siła krajowego rynku we wtorek w dużym stopniu wynikała z uderzenia spółek energetycznych. Akcje PGE pod koniec dnia zwyżkowały o 12 proc., natomiast Orlenu o blisko 5 proc. Notowania koncernu od początku tego roku urosły już o ponad 41 proc., wspinając się przy tym na najwyższe poziomy w historii. Wyraźnie zyskiwały także banki, dzięki czemu indeks tej grupy firm rósł o niemal 2,5 proc., przekraczając znów 20000 pkt. Na dole tabeli plasowało się Allegro, któremu mógł zaszkodzić ruch InPostu, który ruszył z usługą asystenta AI do internetowych zakupów. Akcje Allegro traciły jednak pod koniec dnia jedynie 1,6 proc.
Wzrost spółek energetycznych, będący reakcją na nadzieje poluzowania obostrzeń dotyczących emisji dwutlenku węgla, zapewnił mocne, sięgające 2,6 proc. zwyżki mWIG40, natomiast sWIG80 zyskiwał 2 pkt proc. mniej.
Spadające rentowności obligacji skarbowych i nieco słabszy dolar sprawiły, że inwestorzy znów sięgnęli po akcje rynków wschodzących, aczkolwiek ten tydzień może przynieść jeszcze sporo zmienności. Zbliżamy się do wygaśnięcia marcowej serii kontraktów na GPW, a dolar pozostaje wciąż w okolicach lokalnych szczytów. Do tego ropa naftowa wymazała część spadków z poniedziałku. Sporo, oczywiście, będzie zależeć od sytuacji na Bliskim Wschodzie i zachowania rynków bazowych. Wtorkowa sesja w USA rozpoczęła się od ataku popytu, który jednak po kilkudziesięciu minutach przygasł.