REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Banki centralne kupują złoto na potęgę

Jak wynika z danych Światowej Rady Złota (WGC), banki centralne na całym świecie zwiększyły swoje wydatki na złoto do najwyższego poziomu od prawie trzech lat. W III kwartale banki kupiły ponad 148 ton złotego kruszcu, co stanowi wzrost o 22 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Foto: Fotolia

Według bieżącej ceny złota na poziomie 1233 USD za uncję, zakupiony w III kwartale metal wart jest około 5,8 mld USD. Liderem pozostaje rosyjski bank centralny, który w sumie kupił ponad 92 ton kruszcu. Jest to największy kwartalny zakup tego banku w udokumentowanej historii, sięgającej 1993 r. Zastępca gubernatora rosyjskiego banku centralnego Dmitrij Tulin powiedział prawnikom w izbie niższej parlamentu, że złoto to - 100-procentowa gwarancja przed ryzykiem prawnym i politycznym -. WGC informuje, że innymi nabywcami, którzy w sumie wraz z Rosją odpowiadają za ponad 90 proc. zakupów były banki centralne: Turcji (18,5 tony), Kazachstanu (13,4 tony) i Indii (13,7 tony)

Jeśli chodzi o europejskie banki, swoje rezerwy zwiększył węgierski bank, który tłumaczył, że zakup ma na celu zwiększenie długoterminowej stabilności jego rezerw. Również nasz krajowy NBP zwiększył rezerwy, kupując przez wakacje łącznie 9 ton – wynika z wyliczeń analityków Grupy Macquarie. Był to, nie tylko pierwszy od 20 lat zakup złota przez Polskę, ale także pierwsza tego typu transakcja wykonana przez państwo unijne w tym wieku.

Popyt ze strony banków centralnych nie spowodował jednak wzrostu notowań kruszcu. Cena złota spadła w tym okresie o około 4 proc., poniżej 1200 USD za uncję. W sierpniu notowania osiągnęły najniższy poziom od stycznia 2017 r.

Dane ujawnione przez radę pokazują, że sprzedaż walutowych funduszy ETF w trzecim kwartale spowodowała sprzedaż ponad 116 ton metali szlachetnych. Ogólny efekt był taki, że popyt na złoto w trzecim kwartale wyniósł ponad 964 ton, czyli o ponad 6 ton więcej rok do roku.

Dominik Osowski

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA