Gospodarka - Świat

EBC nie zmienia prognoz

Prezydent Christine Lagarde powiedziała, że najnowsze prognozy Europejskiego Banku Centralnego dotyczące wzrostu gospodarczego w strefie euro są nadal „bardzo wiarygodne” pomimo odradzającego się koronawirusa i ponownych blokad.

Christine Lagarde

Foto: Bloomberg

Szefowa EBC powiedziała, że wiele niepewności, które wcześniej przesłaniały prognozy, teraz się wyjaśniło, w tym wybory w USA, umowa handlowa z Wielką Brytanią w sprawie brexitu i początek szczepień. Jednocześnie ostrzegła, że należy kontynuować wsparcie pieniężne i fiskalne – pisze Bloomberg.

Prognozy odbicia na poziomie 3,9 proc. w tym roku opierają się na założeniach, „które naszym zdaniem są nadal aktualne" - stwierdziła podczas internetowego wydarzenia zorganizowanego przez Reuters. „Zaczynamy bardziej pozytywnie niż niektórzy chcieliby spojrzeć".

Wiele banków obniżyło w ostatnich dniach swoje prognozy dla strefy euro, aby uwzględnić wznowione ograniczenia pandemiczne, które w niektórych krajach są trudniejsze niż kiedykolwiek. Ogólnie rzecz biorąc, usunęły oczekiwania dotyczące wzrostu w pierwszym kwartale i zamiast tego przewidują, że drugi kwartał z rzędu spadnie, co doprowadzi region do podwójnej recesji. Lagarde powiedziała, że prognoza EBC, ostatnio zaktualizowana w grudniu, zakłada, że blokady potrwają do końca pierwszego kwartału.

„Byłoby niepokojące, gdyby po końcu marca te państwa członkowskie musiały nadal stosować środki blokujące" – powiedziała.

EBC zbiera się, aby ustalić politykę w przyszłym tygodniu. Na ostatniej grudniowej sesji w sprawie polityki Rada Prezesów przedłużyła program awaryjnego skupu obligacji do marca 2022 r. Urzędnicy dodali wówczas zastrzeżenie wyjaśniające, że zadeklarowane 1,85 bln euro (2,25 bln USD) może nie wymagać pełnego wykorzystania.

„Jeśli koperta, na którą się zgodziliśmy, jest nadmierna i nie potrzebujemy całej koperty, niech tak będzie" - powtórzyła Lagarde w środę. „Jeśli potrzeba więcej, dokonamy ponownej kalibracji". Prezydent powiedziała także, że decydenci będą „bardzo uważać" na wzrost kursu euro w stosunku do dolara, który obniża inflację poprzez obniżanie kosztów importu.

Ostro krytykowała bitcoina za umożliwienie „zabawnego biznesu" i odniosła się do przeglądu strategicznego EBC, który ma zacząć przedstawiać wnioski mniej więcej w połowie roku - ale odmówiła wyciągnięcia wniosków na temat tego, jak cel inflacyjny „Poniżej, ale blisko 2 proc." może ulec zmianie.

O bitcoinie: „Dla tych, którzy przypuszczali, że może on zamienić się w walutę - strasznie przykro, ale to jest aktywo i to wysoce spekulacyjne aktywo, które prowadziło zabawną działalność oraz interesującą i całkowicie naganną czynność prania pieniędzy".

O walucie cyfrowej banku centralnego: „Myślę, że będziemy mieć cyfrowe euro", ale upewnienie się, że jest bezpieczne, zajmie trochę czasu.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.