Reklama

Trybunał zajmie się losem drobnych inwestorów. Przymusowy wykup na wokandzie

Po czterech latach od skargi na przepisy o wyciskaniu mniejszościowych akcjonariuszy - poznaliśmy datę pierwszej rozprawy. Czego domaga się autor skargi i dlaczego bez tego "giełda zdycha"?

Publikacja: 17.03.2026 06:00

Trybunał zajmie się losem drobnych inwestorów. Przymusowy wykup na wokandzie

Foto: AdobeStock

Po czterech latach od skargi na przepisy o przymusowych wykupach w spółkach giełdowych Trybunał Konstytucyjny wyznaczył datę rozprawy, na której zajmie się sprawą ważną zarówno dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych lokujących na GPW – wynika z lektury wokandy TK. Rozprawa ma się odbyć 22 kwietnia.

Jak na razie TK nie poinformował o niej zainteresowanych stron, czyli skarżącego – Piotra Szczęsnego oraz wspierającego go Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych – ustaliliśmy.

Piotr Szczęsny w skardze z 24 lutego 2022 r. domaga się stwierdzenia, że artykuły ustawy o ofercie publicznej regulujące sposób ustalania ceny za akcję w przymusowym wykupie są niezgodne z art. 64 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej (o prawie własności i jego ochronie). Jego zdaniem nie gwarantują bowiem inwestorom uzyskania ceny odpowiadającej wartości godziwej walorów. Chodzi o artykuły 79 ust. 1-3 oraz związany z nimi art. 82 ust. 2.

– Nie wiem czego się spodziewać po zapowiedzianej rozprawie w Trybunale Konstytucyjnym, ale moim zdaniem pilnie potrzebne jest rozstrzygnięcie przywracające konstytucyjny ład w sprawach przymusowych wykupów mniejszościowych akcjonariuszy spółek na polskiej giełdzie – mówi nam Piotr Szczęsny.

Szczęsny (lat 51) jest z wykształcenia ekonomistą. Jak przyznaje, zawodowo od około 12 lat zajmuje się ochroną praw mniejszościowych akcjonariuszy spółek. Sam także inwestuje na giełdzie. Według niego w toku jest co najmniej kilka spraw przymusowych wykupów w spółkach z GPW, w których uczestniczy jako doradca lub organizator porozumień inwestorów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Na giełdzie ubywa spółek. Czy da się zatrzymać ten trend?

Przekonuje on, a SII się z nim zgadza, że przymusowy wykup to rodzaj wywłaszczenia i powinien być możliwy tylko za właściwym odszkodowaniem.

– Przymusowy wykup akcji to rodzaj wywłaszczenia. Jeśli zgadzamy się, że wywłaszczenie prywatne jest możliwe, to – zgoda, ale odszkodowanie za to powinno być godziwe. Natomiast przepisy, które regulują cenę akcji w przymusowym wykupie nie dają takiej gwarancji. Odwołują się one do kursu akcji, ale praktyka pokazuje, że nie musi być on ekwiwalentem rynkowej ceny akcji – mówi Piotr Szczęsny.

– Kurs akcji kształtowany jest przez wiele czynników, czasem w sposób przypadkowy, a wpływ na niego miewają elementy nieekonomiczne, takie jak ład korporacyjny, którego niski poziom może działać na rzecz podmiotu dokonującego wykupu przymusowego, gdyż cena rynkowa akcji wówczas spada. Tak samo działa niski poziom obrotu przy wysoce zmajoryzowanych spółkach – dodaje.

Wysoce zmajoryzowane spółki to takie, w których większościowy udziałowiec ma ogromną liczbę akcji (80-90 proc.).

– Wszystkie rozwinięte kraje w zakresie rynków kapitałowych (USA, Francja, Niemcy) mają narzędzia prawne do ustalania wartości akcji na drodze sądowej – wskazuje Piotr Szczęsny. – Najlepiej jest to uregulowane w USA, gdzie istnieje instytucja tzw. appraisal right – ocenia.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem także w Polsce powinno istnieć podobne prawo. – Bez tego giełda zdycha, a państwo, które nie ma rozwiniętego rynku kapitałowego jest państwem podwykonawczym, nie pracuje na własny rachunek, ale na rzecz innych – przekonuje Szczęsny.

– Jeżeli przepisy zostaną uznane za sprzeczne z Konstytucją, to daje to możliwość podnoszenia roszczeń czy to wobec skarbu państwa, czy wobec tych, którzy przeprowadzali przymusowe wykupy – uważa Piotr Szczęsny.

– Jeśli mamy mówić o uzdrowieniu rynku kapitałowego, musi dojść do wyrównania poniesionych przez wywłaszczonych akcjonariuszy szkód. Jeśli mamy żyć w państwie prawa, to sprawy te trzeba rozwiązać – przekonuje.

– Mamy nadzieję, że Trybunał krytycznie wypowie się o aktualnie obowiązujących przepisach dotyczących przymusowych wykupów. Obserwujemy bowiem od lat „wyciskania” po znacznie zaniżonych cenach, gdzie prawa inwestorów indywidualnych są jawnie naruszane – komentuje Michał Masłowski, wiceprezes SII.

– To by otworzyło drogę do przyspieszonej zmiany tych przepisów. Przypominam, że SII od lat walczy o ich zmianę. Postulat Stowarzyszenia znajduje się w Ministerstwie Finansów i ma pozytywną opinię Komisji Nadzoru Finansowego. Taki wyrok Trybunału z pewnością by te prace przyspieszył – uważa Michał Masłowski.

SII stara się o taką zmianę przepisów, aby podmiot dominujący mógł dokonać przymusowego wykupu tylko wówczas, gdy oferowaną w wezwaniu cenę zaakceptują akcjonariusze posiadający co najmniej 90 proc. akcji pozostających w obrocie.

Firmy
Kombinat Konopny coraz bliżej giełdy. Jak radzi sobie branża konopna w Polsce?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Firmy
Unibep szuka zyskownych nisz. Ponad pół miliarda w zamówieniach od wojska
Firmy
TDJ ma 100 proc. akcji Grenevii. Wkrótce spółka zniknie z giełdy
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Firmy
Wiemy które spółki mogą zyskać na SAFE. Lista jest zaskakująco długa
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama