Giełda

Odrabianie wczorajszych strat

Warszawski indeks blue chips rozpoczyna piątkową sesję od wzrostu o 1,1 proc. Inwestorzy mają nadzieje, że uda się odrobić choć część wczorajszych strat.
Foto: Bloomberg

Przypomnijmy, że wczorajszy dzień WIG20 zakończył spadkiem o 2,55 proc. Sytuację starało się ratować Allegro, dla którego była to pierwsza sesja w indeksie WIG20. Spółka e-commerce zdrożała o 4,2 proc. Notowania JSW tąpnęły aż o 9 proc. Dziś nastroje pozwalają liczyć na wygraną byków. Na początku piątkowej sesji indeks blue chips rośnie o 1,1 proc., do 1645 pkt. Motorem odbicia jest LPP, którego notowania rosną o ponad 6 proc.

Średnie spółki otworzyły się blisko poziomu wczorajszego zamknięcia i zyskują skromne 0,05 proc. Uwaga sprzedających skupiła się natomiast na najmniejszych spółkach. sWIG80 traci 0,7 proc.

Wczorajsza sesja w całej Europie przyniosła mocną przecenę, jednak dzisiejszy początek handlu wskazuje na poprawę nastrojów. Przypomnijmy, że wczoraj DAX spadł o 2,5 proc., CAC40 o 2,1 proc., a FTSE 100 o 1,7 proc. Inwestorzy mają obawy o perspektywy gospodarcze w IV kwartale w związku z rosnącą liczbą zakażeń i kolejnymi restrykcjami w europejskich krajach.

Fatalne nastroje Europy wpłynęły na początek handlu na Wall Street. Indeksy otworzyły się grubo pod kreską. Ponadto amerykańscy decydenci nadal nie doszli do porozumienia w sprawie pakietu stymulacyjnego. Oprócz tego również w USA pandemia nie została opanowana.

-Nowe ryzyko, które pojawia się na horyzoncie, to rosnąca fala przypadków Covid, która rozprzestrzenia się w Europie, a także w Stanach Zjednoczonych - powiedział Jim McDonald, główny strateg inwestycyjny w Northern Trust.

S&P 500 i Nasdaq przez resztę sesji odrabiały jednak straty i ostatecznie zakończyły dzień spadkiem odpowiednio o 0,15 proc. i 0,5 proc. Była to trzecia spadkowa sesji z rzędu.

- Musimy wziąć pod uwagę ogromny wzrost, jaki indeksy odnotowały w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, więc pewna konsolidacja jest z pewnością uzasadniona – dodał Jim McDonald.

Na azjatyckiej sesji nastroje były mieszane. Z jednej strony japoński Nikkei oraz południowokoreański Kospi, które traciły odpowiednio 0,4 i 0,7 proc. Z drugiej strony chiński Shanghai Composite, który pod koniec sesji starał się wyjść nad kreską, zyskując skromne 0,05 proc., oraz hongkoński Hang Seng, który rósł o 1 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.