Giełda

WIG20 w ogonie europejskich giełd

Na krajowym rynku akcji w dalszym ciągu przeważały minorowe nastroje, skutecznie zniechęcając inwestorów do zakupów.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Negatywnego trendu nie były stanie odwrócić nawet wzrosty na zagranicznych giełdach. Negatywne nastroje przeważały wśród inwestorów handlujących na warszawskim parkiecie przez większą część wtorkowych notowań. W efekcie krajowe indeksy kontynuowały negatywny trend. Tym razem WIG20 finiszował ponad 0,8 proc. pod kreską. Słabość rodzimej giełdy kontrastowała z kolorem zielonym obecnym na większości pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie inwestorzy przejawiali dużo więcej ochoty do kupowania akcji. Negatywnie wyróżniały się jednak parkiety z naszego regionu. Oprócz Warszawy sprzedający mieli więcej do powiedzenia na giełdach w Budapeszcie czy Pradze. Nastawienia inwestorów nie zmieniło nawet wejście do gry optymistycznie nastawionych do akcji Amerykanów - sesja z Oceanem rozpoczęła się od wyraźnego odbicia głównych indeksów.

W Warszawie inwestorzy chętnie pozbywali się walorów największych firm. Na celowniku sprzedających znalazły się papiery Tauronu i CD Projektu, pogłębiając poniedziałkową korektę. Z łask wypadły też telekomy, które w komplecie zakończyły notowania pod kreską. Na drugim biegunie znalazły się mocno rozchwytywane akcje JSW, co przełożyło się na ponad 6-proc. zwyżkę - najbardziej okazałą w całym indeksie WIG20. Dla węglowej spółki była to już piąta wzrostowa sesja z rzędu. Trwająca passa wyciągnęła jej notowania do najwyższego poziomu od początku bieżącego roku. Warto zauważyć, że w ciągu siedmiu ostatnich sesji akcje JSW zyskały prawie 60 proc. Popyt, choć w mniejszej skali, wyciągnął nad kreskę notowania m. in. PZU, PKO BP i Dino.

Negatywne nastroje zdominowały handel na szerokim rynku, co inwestorzy wykorzystali do pozbywania się posiadanych akcji. Pod kreską znalazła się większość mniejszych firm. Pozytywnie wyróżniały się papiery Mabionu, drożejąc w trakcie sesji nawet o ponad 25 proc. Wzmożony popyt na akcje biotechnologicznej spółki to efekt nawiązania współpracy z australijską firmą Vaxine, dotyczącej wypracowywania uzgodnień w odniesieniu do potencjalnego rozwoju procesu, produkcji i komercjalizacji produktu Covax-19, mogącego stanowić szczepionkę na chorobę Covid-19.

Powiązane artykuły