REKLAMA
REKLAMA

Giełda

12 wzrostowych sesji z rzędu

Efekt stycznia sprawdza się w tym roku książkowo, zwłaszcza w segmencie misiów i na małym parkiecie NewConnect. Czy dziś zwyżki będą kontynuowane?
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Tytułowa seria odnosi się do NCIndex, który ma za sobą 12 wzrostowych sesji z rzędu i od 20 grudnia zyskał 18,4 proc. Na fali wzrostowej pozostają też mWIG40 i sWIG80. Pierwszy zyskał w styczniu 4,3 proc. i wczoraj znalazł się na poziomie 4075 pkt (najwyżej od lipca 2019 r. Drugi natomiast wzrósł od początku roku o 3,7 proc. i w poniedziałek dotarł w porywach do 12 508 pkt. To najwyższy poziom od września 2018 r. Początek dzisiejszej sesji przyniósł kontynuację ostatnich tendencji. Po kwadransie notowań WIG20 spadał o 0,5 proc. do 2171 pkt, mWIG40 rósł o 0,1 proc. do 4080 pkt, a sWIG80 zyskiwał 0,2 proc. i oscylował przy 12 524 pkt. NCIndex natomiast zaczął dziś od zwyżki o 0,6 proc. Jak sytuację oceniają analitycy i czego oczekują?

Patryk Pyka, analityk DI Xelion

W kontekście wtorkowej sesji na GPW można sarkastycznie stwierdzić, że nie można mieć wszystkiego. Wprawdzie obroty odnotowane w ramach indeksu WIG20 były przyzwoite, gdyż przekroczyły z dużą nawiązką 1 mld zł, niemniej zabrakło tego na co wszyscy czekają, czyli wzrostów. Polski indeks blue chipów przez cały dzień znajdował się poniżej kreski, pomimo tego, że w pozostałej części Starego Kontynentu dominował kolor zielony. Tym razem największym obciążeniem wśród dużych spółek były akcje Dino (-4,5%) oraz PZU (-1,3%), które to wczoraj znalazły się po drugiej stronie zestawienia i miały istotny wkład w ponad 1-proc. zwyżkę indeksu WIG20. Na kontynuację wzrostów z poniedziałku zabrakło jednak zdecydowania, w konsekwencji czego polski indeks blue chipów zamknął się ze stratą o 0,5%. O wiele lepiej zaprezentowała się druga i trzecia linia spółek – indeksy mWIG40 oraz sWIG80 zyskały w okolicach 0,5%. Tymczasem sezon wynikowy za oceanem został symbolicznie zainicjowany raportami J.P. Morgan Chase, Citigroup oraz Wells Fargo. O ile w przypadku dwóch pierwszych gigantów bankowych możemy mówić o zadowalających rezultatach, o tyle wyniki Wells Fargo dostarczyły inwestorom sporego rozczarowania. Zarówno przychody, jak i zyski banku były niższe od oczekiwań, na co inwestorzy zareagowali przeceną akcji spółki o ponad 5%. Pomimo to, niewiele brakowało, a pisalibyśmy o kolejnej rekordowej sesji na Wall Street. Przed tym scenariuszem rynek powstrzymało stwierdzenie S. Mnuchina, w którym to Sekretarz Skarbu USA zwrócił uwagę na fakt, że cła dotychczas nałożone na import towarów chińskich (25% oraz 7,5% dla towarów o wartości 250 mld USD oraz 120 mld USD) nie zostaną zniesione do czasu zakończenia drugiej fazy negocjacji handlowych z Chinami. Według Bloomberga nastąpi to nie prędzej niż przed wyborami prezydenckimi w USA. Ponadto strona amerykańska zastrzega, że w kolejnych miesiącach będzie bacznie przyglądać się egzekwowaniu przez Chiny obietnic zawartych w podpisywanej umowie „pierwszej fazy". Zniesmaczeni przerwaniem rynkowej sielanki inwestorzy musieli ostatecznie pogodzić się z tym, że indeksy S&P500 oraz Nasdaq straciły w okolicach 0,2%. W momencie pisania komentarza czerwień dominuje również na parkietach azjatyckich – skala zniżek oscyluje w granicach 0,5%, co naturalnie może wywierać lekką presję na otwarciu sesji w Europie.

Michał Fidelus, analityk DM BDM

Po wzrostowej poniedziałkowej sesji, wtorek przyniósł nieznaczne ochłodzenie nastrojów. W przeciwieństwie jednak do poniedziałku, kiedy rosły głównie duże spółki, wczoraj WIG i WIG20 traciły (odpowiednio -0,3% oraz -0,5%), a mniejsze spółki zyskiwały (mWIG40 +0,5%, sWIG80 +0,5%). Indeksy zmieniły się nieznacznie, ale obroty były jeszcze wyższe niż na poprzedniej sesji i wyniosły aż PLN 1,3 mld, co może sugerować obecność inwestorów zagranicznych (w ciągu ostatnich kilku sesji istotnie umocniła się również złotówka). Wśród najbardziej płynnych spółek pozytywnie wyróżniało się JSW (+4,1%), negatywnie Dino (-4,5%). Na europejskich parkietach oraz w USA zmiany indeksów były również minimalne (FTSE 0,1%, DAX 0,0%, CAC 0,1%, S&P -0,15%, DJIA 0,1%). W USA trwa sezon publikacji wyników kwartalnych. Wczoraj wyniki za 4Q19 opublikowały JP Morgan Chase, który zaskoczył pozytywnie oraz Wells Fargo, który wyraźnie rozczarował. Dzisiaj z kolei poznamy wyniki Bank of America i Goldman Sachs. W dniu dzisiejszym oczekiwane jest również podpisanie pierwszej fazy porozumienia USA-Chiny, które może nakreślić kierunek indeksów w najbliższych dniach.

Remigiusz Lemke, analityk techniczny DM mBanku

WIG20 zbliżył się do oporu 2200, jednak na wczorajszej sesji kupujący nie byli wstanie go przetestować. Kurs indeksu blue chipów mimo stosunkowo pozytywnego otwarcia ostatecznie zamknął się z 0,5% stratą. Największy negatywny wpływ miało Dino, którego notowania spadły o -4,5%. W rezultacie na wykresie pojawiła się realna groźba wyrysowania formacji kształtem przypominająca potrójny szczyt, co może zachęcać sprzedających do zwiększenia presji. Najbliższe istotne wsparcie mieści się na wysokości 140 zł. W gronie maruderów znalazły się także PKN Orlen -1,09%, PZU, które wróciło pod opór 41,77 oraz Pekao -1,41%. Wyraźnie lepiej zachowywała się druga i trzecia linia. mWIG40 zyskał na wartości +0,46%, sWIG80 +0,52%. Kolejną świetną sesję zaliczył PlayWay, którego kurs zbliża się do 300 zł za akcję podczas, gdy jeszcze pod koniec listopada notowania oscylowały w okolicy 180 zł. Za oceanem S&P 500 wyhamowało nieznacznie wzrosty po tym, jak poinformowano, że cła na chińskie towary zostają utrzymane do zakończenia drugiego etapu negocjacji. Na szerokim rynku na uwagę zasługuje Beyond Meat, który w ciągu półtora tygodnia wzrósł o blisko 80%. Wczorajszą sesję ciężko jednak uznać za udaną. Notowania w pierwszej części dnia zbliżyły się do oporu $133, jednak w tym momencie pojawiła się zwiększona presja podaży i ostatecznie kurs zamknął się na wysokości $117,05. Oprócz samego kształtu wczorajszej świecy, niepokoić powinny obroty, które przekroczyły $5 mld i były najwyższe w dotychczasowej historii spółki.

Marcin Brendota, ekspert rynku futures, BM Alior Banku

Dość stonowane nastroje na głównych parkietach zachodnich w trakcie wczorajszej sesji nie pozostały bez wpływu na postawę rodzimych inwestorów. Mimo dość optymistycznego początku tygodnia dla polskiego rynku akcji, wtorek przyniósł niewielkie ochłodzenie nastrojów. Na wykresie dziennym poniedziałkowe zanegowanie wisielca i wysoka, biała świeca marobuzu zostały lekko skontrowane. Na RSI w odniesieniu do cen zamknięcia FW20 pojawiły się niewielkie dywergencje. Lekko negatywny wydźwięk ma fakt, że wczorajszy wolumen na sesji spadkowej jest wyższy od notowanej aktywności na ostatniej zwyżce. Na diagramie 60-min kurs po trzech dniach wzrostu przechodzi w fazę lokalnej konsolidacji. RSI lekko odbija w dół, wcześniej wskaźnik był blisko linii oporu ostatnich szczytów. Wstępny sygnał sprzedaży pojawił się na MACD. Na giełdach zagranicznych trwa oczekiwanie na ujawnienie dokładniejszych zapisów planowanej na dziś do podpisania tzw. I fazy umowy handlowej USA i Chin. W dzisiejszym kalendarium zwracamy ponadto uwagę na odczyty o produkcji przemysłowej w UE oraz w USA o wskaźnikach cen produkcji sprzedanej i wieczornym podsumowaniu sytuacji gospodarczej w tzw. beżowej księdze FED. Oprócz doniesień makro pojawią się kolejne odczyty wyników finansowych największych amerykańskich spółek. Zmiana notowań kontraktów terminowych na główne indeksy zachodnie implikuje neutralny początek sesji dla FW20.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA