Fundusze inwestycyjne TFI

Nastał ważny okres dla funduszy absolutnej stopy zwrotu

Na rynkach wzrosła zmienność, dlatego warto teraz śledzić zachowanie produktów, które teoretycznie mają być niezawodne bez względu na warunki. Jakie pomysły mają zarządzający?
Foto: Adobestock

Nowy tydzień przynosi sporo zmienności na rynkach, a to zapewne nie koniec emocji w najbliższych dniach. Inwestorzy czekają bowiem jeszcze na posiedzenie Fedu, który odniesie się do przyszłej polityki monetarnej. Czy w warunkach podwyższonej zmienności warto rozejrzeć się za funduszem absolutnej stopy zwrotu?

Ten sam cel, różne strategie

Fundusze absolutnej stopy zwrotu teoretycznie mają za zadanie radzić sobie w każdych warunkach rynkowych. Zwykle są to portfele akcji, a jako zabezpieczenie przed spadkami mogą stosować kontrakty terminowe. Kilka lat temu była to dość popularna grupa produktów, jednak sprawa GetBacku i problemy kilku TFI mocno odchudziły aktywa funduszy ASZ, a część tego typu funduszy zniknęła. Padł też wówczas mit zysków w każdych warunkach. W ostatnich miesiącach kilka produktów przyciąga jednak wpłaty, a większość nie ma się czego wstydzić, jeśli chodzi o wyniki. Co ważne, część z nich rzeczywiście wyróżnia się niską zmiennością wycen, a jednocześnie atrakcyjnymi stopami zwrotu, które w dłuższym okresie są dodatnie.

Foto: GG Parkiet

Warto pamiętać, że część funduszy zaliczanych do grupy absolutnej stopy zwrotu to typowe portfele akcji, choć zarządzający mogą sobie pozwolić na nieco więcej ze względu na bardziej elastyczną strategię. Dobrym testem tych strategii może więc być ten tydzień podwyższonej zmienności.

Czy fundusze są na to gotowe? – Quercus Stabilny ma możliwość zabezpieczania się przed ryzykiem rynkowym za pomocą instrumentów pochodnych i historycznie wykorzystywał takie rozwiązania, i w tym aspekcie nic się nie zmieniło – mówi Bartłomiej Cendecki, zarządzający Quercusa TFI. Obecnie fundusz w bardziej naturalny sposób zmniejsza swoje zaangażowanie w akcje, poprzez realizację zysków z najbardziej zyskownych spółek z portfela oraz poprzez napływ nowych środków – przyznaje zarządzający. Jak dodaje, w związku z tym udział akcji w portfelu w ostatnim czasie spadł. Mniejszym wahaniom powinien ulegać także produkt TFI PZU. – PZU Aktywny Akcji Globalnych może mieć alokację w akcjach od 0 do 100 proc. i może korzystać z kontraktów terminowych w celu zmniejszania lub zwiększania ekspozycji na rynki akcji – mówi Dariusz Kuśmider, zarządzający TFI PZU. Przyznaje, że w ostatnim czasie udział akcji w funduszu był na relatywnie niskim poziomie. – W sytuacji dużych zmian na rynkach akcji wycena jednostki funduszu powinna więc charakteryzować się mniejszą zmiennością w porównaniu z tradycyjnymi funduszami akcji – przewiduje Kuśmider.

Wśród funduszy absolutnej stopy zwrotu znajdziemy też Ipopemę Aktywnej Selekcji. – Zarządzający mają dowolność w zakresie nie tylko doboru spółek, ale też poziomu alokacji w akcje. Podejście do zarządzania funduszem jest stricte fundamentalne i selektywne – komentuje Monika Zduńska, zarządzająca Ipopemy TFI. – Oznacza to, że zarządzający przede wszystkim skupiają się na trafnym doborze spółek do portfela, rzadziej natomiast „grają" alokacją, przewidując wzrosty bądź spadki na GPW – dodaje. Modelowy udział w akcjach w funduszu Ipopemy Aktywnej Selekcji oscyluje w okolicach 50 proc. – W okresach słabej koniunktury na giełdzie należy się liczyć z korektą notowań funduszu. Niemniej jednak istotny udział długu oraz preferencja dla „bezpiecznych" spółek pozwala na spokojniejsze przechodzenie przez okresy wysokiej zmienności na giełdzie. Stanowi to doskonały bufor bezpieczeństwa dla wyników funduszu – zapewnia Zduńska.

Historyczne zachowanie

– Nie preferujemy funduszy absolutnej stopy zwrotu i raczej zalecamy ostrożność w doborze takich produktów. Szczególnie biorąc pod uwagę popularne myślenie o tym segmencie funduszy jako o tym, który powinien przynosić pozytywne stopy zwrotu niezależnie od warunków rynkowych – komentuje Szymon Nowak, analityk BM BNP Paribas. – Zwracamy zawsze uwagę, iż nie jest to założenie możliwe do spełnienia – dodaje. Jak jednak przyznaje, możliwe pozostaje natomiast próbowanie aktywnego ograniczania strat w okresach zwiększonej zmienności na rynkach. Niemniej jednak i to nie zawsze wychodzi zarządzającym funduszami ASZ lepiej niż zarządzającym funduszami z innych kategorii. Z tego powodu zawsze polecamy wybierać jedynie fundusze, które posiadają historię obejmującą przynajmniej jedną lokalną bessę na rynku i porównywać je m.in. z funduszami mieszanymi, uwzględniając również różnice w poziomie opłat (w tym w opłacie zmiennej za zarządzanie) – podpowiada Nowak. Tłumaczy, że jeżeli zarządzający w okresie poprzedniej wyprzedaży na rynkach radzili sobie faktycznie lepiej, istnieje zwiększone prawdopodobieństwo, iż dane rozwiązanie znów dostarczy klientom wartość, choć nigdy nie mówimy tutaj o pewności.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.