Nowelizacja ustawy o ofercie, podpisana w tym miesiącu przez prezydenta, wprowadza istotne zmiany. Obostrzenia w zakresie transakcji z podmiotami powiązanymi, podniesienie progu przymusowego wykupu oraz umożliwienie emitentom identyfikacji akcjonariuszy posiadających nawet jedną akcję – to tylko niektóre z nich. Najwięcej emocji wzbudza ta ostatnia.
Szanse i zagrożenia
Jej celem jest przede wszystkim poprawa kontaktu spółek z akcjonariuszami. Na drugim biegunie mamy ostrą krytykę, m.in. ze strony Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Wskazuje ono na obawy dotyczące bezpieczeństwa przetwarzania i przechowywania danych – szczególnie w przypadku najmniejszych firm.
Natomiast spółki – przynajmniej te zapytane przez nas (dostaliśmy odpowiedzi m.in. od kilkunastu reprezentantów WIG20) – wyraźnie się cieszą. Podkreślają, że dotychczas pełna identyfikacja była możliwa w praktyce jedynie przy sporządzaniu listy akcjonariuszy uprawnionych do otrzymania dywidendy.
– Obecne rozwiązania dają większą elastyczność. To spółka będzie mogła wybrać dzień, na jaki chce przeprowadzić identyfikację akcjonariuszy, a to z kolei może być wykorzystane do przygotowania kompleksowej strategii komunikacji z kluczowymi grupami akcjonariuszy – podkreśla Eliza Bella z zespołu prasowego grupy Tauron. Dodaje, że analiza trendów w zakresie posiadanego udziału w kapitale spółki umożliwi zaplanowanie spotkań z tymi grupami inwestorów instytucjonalnych, których udział w akcjonariacie jest najbardziej pożądany z perspektywy spółki. Identyfikacja będzie również cennym narzędziem pozwalającym spółce określić liczbę i aktywność inwestorów indywidualnych w kontekście potencjalnego programu lojalnościowego dla tej grupy.
– Aktualnie prowadzimy wstępne prace nad koncepcją wprowadzenia w przyszłości programu lojalnościowego dla naszych akcjonariuszy. Wydaje się, że istotne znaczenie dla powodzenia tego typu programów ma współpraca z instytucjami zrzeszającymi inwestorów indywidualnych – podkreśla przedstawicielka Tauronu.