REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Najpierw Orlen, teraz Energa. Będą kolejne programy dla inwestorów?

Program lojalnościowy „Energa w akcji”, którego szczegóły poznamy w poniedziałek, to kolejny po „Orlenie w portfelu” dowód, że firmy przypomniały sobie o indywidualnych posiadaczach ich papierów. Tym tropem mogą pójść kolejne spółki.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

– Od minimum dziesięciu lat próbujemy pokazywać emitentom, że zajmują się inwestorami indywidualnymi w bardzo pasywny sposób – mówi w rozmowie z „Parkietem" Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. – Organizowaliśmy nawet konferencje, podczas których zaproszeni goście z Zachodu pokazywali, jak robi się to tam. Zaczęto się przyglądać sprawie, ale brakowało bodźców – dodaje.

Sytuacja zaczyna się zmieniać: najpierw z programem lojalnościowym adresowanym do indywidualnych akcjonariuszy wystartował Orlen, teraz w jego ślady idzie koncern Energa. – Dla nas najważniejszy przekaz z obu tych programów jest taki, że sytuacja zaczyna się zmieniać. Już teraz rozmawiamy z trzema, czterema kolejnymi podmiotami, które konsultują się ze Stowarzyszeniem, poważnie rozważając uruchomienie takiego programu – kwituje Dominiak.

Bilety do kina i teatru

Szczegóły programu lojalnościowego „Energa w akcji" wciąż nie są w pełni znane: zapewne wszystkie szczegóły poznamy po poniedziałkowej konferencji inaugurującej program, z udziałem wiceprezesa koncernu Jacka Kościelniaka i przedstawicieli instytucji zaangażowanych w program, jak Giełda Papierów Wartościowych, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, PKO BP czy firma MyBenefit.

Z dotychczas ujawnionych informacji wynika, że Energa chce zaproponować indywidualnym posiadaczom akcji atrakcje takie jak bilety do kina i teatru, ofertę hotelową, wstęp do ośrodków rekreacyjnych. Można przypuszczać, że lista potencjalnych bonusów będzie się w olbrzymiej mierze pokrywać z ofertą firmy MyBenefit (ok. 3000 takich świadczeń). Za pośrednictwem prowadzonej przez MyBenefit Kafeterii inwestorzy indywidualni mieliby też otrzymać prezent „gotówkowy" – 140 zł do swobodnego wydania.

W grę wchodzą też rabaty na instalacje fotowoltaiczne, czasowe zwolnienie z opłat za prowadzenie rachunku inwestycyjnego w DM PKO BP i rabaty na zakupy w e-sklepie Energi.

Wiedza, nie tylko rabaty

Jak ocenia Dominiak, w stosunkowo krótkim czasie Orlen zdołał zebrać około 1500 uczestników swojego programu. – Energa ma szansę powtórzyć ten wynik, może na nieco słabszym poziomie – mówi nam szef SII.

Sytuację komplikuje fakt, że grono potencjalnych beneficjentów „Energi w akcji" trudno oszacować. Teoretycznie, są to wszyscy właściciele lub współwłaściciele minimum 500 akcji koncernu, którzy trzymają je od co najmniej pół roku na rachunku w Domu Maklerskim PKO Banku Polskiego. Grono wydaje się zatem stosunkowo ograniczone, choć według Dominiaka może jeszcze urosnąć: początkowo program Orlenu również adresowany był wyłącznie do klientów DM PKO BP. Obecnie mogą z niego korzystać również klienci DM BOŚ oraz DM mBanku. – Poza symbolicznymi rabatami na hot dogi czy benzynę, Orlen przygotował też Akademię Inwestora – przypomina Dominiak. – Mam nadzieję, że kolejni emitenci będą chcieli się dzielić z inwestorami wiedzą, a nie tylko oferować proste rabaty – dodaje.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA