Firmy

Platynowe Inwestycje bliżej przejęcia przez PlayWay

Rodzina Patrowiczów sprzedaje miejsce na giełdzie, spółka zmieni nazwę na ManyDevStudio.

Mariusz Patrowicz

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Podpisany w grudniu list intencyjny zamienił się w umowę inwestycyjną. Na jej podstawie podmioty związane z PlayWay mają przejąć prawie 33 proc. akcji Platynowych Inwestycji. Rodzina Patrowiczów ma sprzedać posiadane papiery (20,1 proc.), ponadto nowi inwestorzy mają objąć akcje nowej emisji – by w sumie kontrolować prawie 33 proc. w podwyższonym kapitale.

Następnym etapem ma być pozyskanie przez Grupę PlayWay kolejnych inwestorów, którzy mają objąć prawie 40 proc. akcji. W efekcie grupa i wskazane przez nią podmiot mają kontrolować 72,6 proc. papierów. Co to za podmioty?

„Inwestorzy planują zmienić model biznesowy spółki przez stworzenie firmy składającej się z wielu zespołów deweloperskich, z których każdy będzie akcjonariuszem. Przez to zespoły produkujące gry będą jednocześnie tworzyć gry jak i będą akcjonariuszami, co w ocenie inwestorów jeszcze efektywniej wpłynie na ich wydajność, gdyż swoją pracą będą wpływać na wartość posiadanych przez siebie akcji a co za tym idzie na wartość spółki" – czytamy w komentarzu do raportu bieżącego.

„Spółka została poddana due diligence prawnemu, podatkowemu i finansowemu, które nie stwierdziło nieprawidłowości, a czego odzwierciedleniem są stosowne oświadczenia i gwarancje w umowie inwestycyjnej" – podał w komunikacie PlayWay.

W poniedziałek walne zgromadzenie akcjonariuszy Platynowych Inwestycji zadecydowało o zmianie nazwy na ManyDevStudio. We wtorek obrady zostaną wznowione, w porządku obrad są zmiany w składzie rady nadzorczej.

Strony nie podały kiedy planują sfinalizować transakcję.

Prezes PlayWaya Krzysztof Kostowski powiedział w niedzielę w filmie dla inwestorów na youtube, że zakup takiej platformy, jak Platynowe Inwestycje, pozwoli pozyskiwać zespoły deweloperskie zainteresowane współpracą ale i objęciem akcji będących w obrocie giełdowym. Zdaniem menedżera, to korzystniejsze niż rozwadnianie akcjonariatu w innych notowanych już spółkach z grupy. – Prosiłbym, żeby rynek dał nam troszeczkę czasu, byśmy udowodnili, czy mamy rację, czy nie. Na pewno na to będzie potrzeba dużo czasu, to nie będzie działanie od razu, a jeśli dojdzie nawet do umowy, to my będziemy musieli się bardzo dobrze do tego przygotować – powiedział Kostowski.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.