Firma przestała uwzględniać w wynikach płatne rezerwacje – przypomnijmy, że po trzech kwartałach zeszłego roku deklarowała sprzedaż rzędu 2,64 tys., po korekcie o rezerwacje baza to 1,9 tys.

Spółka działa zdecydowanie najszerzej na tle konkurencji, buduje mieszkania nie tylko w największych aglomeracjach, jak Kraków czy Warszawa, ale także w Wieliczce, Gliwicach, Toruniu, Mikołowie, a od niedawna w 16. już lokalizacji – Bydgoszczy.

Dla kontrolowanego przez fundusz Ares dewelopera szykują się wynikowe żniwa. Firma przekazała klientom klucze do 2,48 tys. mieszkań, o 60 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym III kwartale wydała 1,39 tys. mieszkań.

– W ciągu dziewięciu miesięcy zwiększyliśmy sprzedaż rok do roku o ponad 12,5 proc., co jest wynikiem bardzo satysfakcjonującym, zwłaszcza w tak specyficznej sytuacji – skomentował Nikodem Iskra, prezes Murapolu. Jego zdaniem, poprawa wyniku to efekt dużej dywersyfikacji geograficznej oraz budowy mieszkań w segmencie popularnym i „przystępnego premium". – W tak trudnych warunkach nieruchomości darzone są również największym zaufaniem jako najbardziej stabilna i opłacalna forma lokowania kapitału – podkreślił. ar