Budownictwo

Pekao żądało zabezpieczeń, na które nie przystało PBG

Sąd ogłosił upadłość układową Hydrobudowy Polska. W reakcji na informację kurs firmy podskoczył o 20?proc., 16,1?proc. zyskało PBG kontrolujące 63,05 proc. jej kapitału. Decyzja w sprawie PBG zapadnie w ciągu kilku dni.
Foto: GG Parkiet

Bank Pekao był jedną z   dwóch instytucji, która oczekiwała od grupy PBG największych zabezpieczeń w związku z negocjacjami wartego około 200 mln zł kredytu pomostowego – dowiedzieliśmy się w trzech niezależnych źródłach (w rozmowach uczestniczyły też BZ?WBK, ING BSK i Nordea). Jedno z naszych źródeł twierdzi, że drugą instytucją był ING BSK. Zaprzecza temu jednak inny nasz rozmówca.

Problemem okazała się kwestia zabezpieczeń. Nasze źródła twierdzą, że banki zażądały m. in. ustanowienia zabezpieczenia na papierach należących do prezesa Jerzego Wiśniewsniego. PBG nie zgodziło się na żądania instytucji, co doprowadziło zarząd tej firmy oraz Hydrobudowy i Aprivii do złożenia wniosków o ogłoszenie upadłości układowej.

Banki odmówiły nam komentarza w tej sprawie w związku z obowiązującą je tajemnicą. Rozmowne nie było też PBG. – Negocjacje były prowadzone z grupą banków i w wyznaczonym terminie nie udało nam się osiągnąć porozumienia – mówi tylko rzecznik Kinga Banaszak-Filipiak.

Wina leży pośrodku

Z rynku dotarły do nas sygnały, że banki były zaskoczone złożeniem wniosków o ogłoszenie upadłości spółek z grupy, gdyż wydawało im się, że warunki finansowania pomostowego zostały uzgodnione. Z sygnałów od nich wynika ponadto, że PBG też nie chciało iść na zbytnie ustępstwa w odniesieniu do  warunków tego finansowania. Co na to przedstawiciele giełdowej firmy? – Nie chcemy tego komentować, gdyż negocjacje z bankami nie były upublicznione i szczegóły były i są objęte tajemnicą – mówi Banaszak-Filipiak.

Przedstawiciele sektora bankowego oceniają, że największą winę za kłopoty PBG ponosi to, że spółka przejęła za 592,7 mln zł Rafako. Akwizycja w 100 proc. została sfinansowana ze środków własnych, gdyż bank wycofał się z finansowania.

Hydrobudowa już w upadłości

Wczoraj Sąd Okręgowy w Poznaniu ogłosił upadłość układową Hydrobudowy Polska. Postanowił o utrzymaniu zarządu?własnego oraz wyznaczył nadzorcę oraz sędziego komisarza. W reakcji na tę informację kurs Hydrobudowy wzrósł o 20 proc., do 0,18 zł. Akcje PBG podrożały o?16,1?proc. (na zamknięciu kosztowały 6,27 zł). Wierzyciele Hydrobudowy mają trzy miesiące na zgłoszenie swoich wierzytelności.?Zarząd firmy zaproponował, by zobowiązania w kwocie do 10 tys. zł zostały spłacone w całości. Wierzytelności wyższe, ale nieprzekraczające miliona złotych, firma chce uregulować w 80 proc. Powyżej tej kwoty zamierza spłacić 44 proc. zadłużenia. W drugim wariancie firma dodatkowo proponuje wierzycielom z ostatniej grupy zamianę do 5 proc. długu na akcje emitowane po cenie równej 1 zł.

Dwa warianty spłaty zadłużenia proponuje również PBG. Ta firma w 100 proc. chce spłacić wierzycieli, którym jest winna nie więcej niż 100 tys. zł. Wierzycielom, którym jest winna więcej niż 100 tys. zł, ale nie więcej niż milion złotych, chce zwrócić po 80 proc. tych kwot. W wypadku wierzytelności przekraczających milion złotych będzie to 69 proc. Firma zaproponuje tej grupie dodatkowo zamianę do 12 proc. zobowiązań na akcje emitowane po  40 zł. Do wniosków PBG i Aprivii sąd ma się odnieść w ciągu kilku dni.

Wszystko wchodzi do układu

Kinga Banaszak-Filipiak informuje, że wszystko, co jest wykazywane przez PBG jako własne zadłużenie z tytułu kredytów bankowych i obligacji, wejdzie do układu. – Zobowiązania PBG z tytułu emisji obligacji to 837 mln zł. Kolejne 414 mln zł stanowią zobowiązania z tytułu kredytów. W sumie PBG zgłosiło wierzytelności na 1,46 mld zł – mówi. – Hydrobudowa nie emitowała obligacji. Zadłużenie tej spółki z tytułu kredytów to ponad 525 mln zł. W sumie zgłosiła ona wierzytelności na 1,23 mld zł – dodaje.

Zgodnie z prawem do układu nie wchodzą wierzytelności zabezpieczone rzeczowo na nieruchomościach lub innym majątku upadłego, chyba że zgodzą się na to wierzyciele.

Opinie

Sebastian Ponikowski, radca prawny, Baker & McKenzie

Generalnie do układu wchodzą wierzytelności, które nie były zabezpieczone rzeczowo np. na nieruchomościach lub innym majątku lub jeśli zgodzą się na to wierzyciele. Procedura dochodzenia zaspokojenia w wypadku zastawu rejestrowego może być dość szybka poprzez przejęcie na własność, oczywiście o ile przewidziano to w umowie. Jeśli wierzytelność staje się wymagalna, to w celu przejęcia przedmiotu zabezpieczenia należy poinformować o tym dłużnika, a po siedmiu dniach można dokonać przejęcia. Oczywiście, o ile w tym czasie zadłużenie nie zostanie spłacone. Poręczenie przez inne podmioty wierzytelności z tytułu obligacji jest zobowiązaniem cywilnoprawnym, które co do zasady konstruuje ich solidarną odpowiedzialność z emitentem papierów. Jeśli jest to jedyne zabezpieczenie emisji, to zobowiązania z tytułu spłaty obligacji wchodzą do układu.

Andrzej Bernatowicz, analityk, DM?IDMSA

Przejęcie Rafako mogło być czynnikiem, który doprowadził do utraty płynności przez PBG. Grupa pozyskała co prawda trochę środków z tej spółki, ale była to kwota niższa od wartości transakcji. Nie można jednak zapominać, że zapotrzebowanie na finansowanie było wyższe niż ta różnica. Dlatego nawet bez przejęcia Rafako PBG miałoby zapewne problemy, choć mogłyby one wystąpić później i w mniejszej skali. Banki są częściowo zabezpieczone, podczas gdy obligatariusze nie. Upadłość likwidacyjna odbyłaby się zatem kosztem tych ostatnich. Nie można wykluczyć, że do niej dojdzie, choć w razie zaprzestania działalności kontrahenci naliczyliby kary, co zwiększyłoby kolejkę do masy upadłościowej. Upadłość układowa też może być trudna, gdyż spółka może działać, tylko jeśli ma zaufanie podwykonawców, którzy udzielają jej kredytu kupieckiego.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.