REKLAMA
REKLAMA

Banki

Tajemniczy bank stworzony przez BFG

Bankowy Fundusz Gwarancyjny w kwietniu utworzył bank mający 275 mln zł kapitału zakładowego. To instytucja pomostowa, mająca ratować inny bank.
Fotolia

W Krajowym Rejestrze Sądowym pojawił się nowy bank. Nazywa się Pierwszy Bank BFG i jego jedynym akcjonariuszem jest Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Warszawski sąd rejonowy zarejestrował go 25 kwietnia tego roku. Kapitał zakładowy wynosi 275 mln zł.

Nadrabianie zaległości?

Komisja Nadzoru Finansowego potwierdza, że wydała zezwolenie na utworzenie banku prowadzącego działalność w formie spółki akcyjnej, pod firmą „Pierwszy Bank BFG".

W zarządzie zasiadają osoby mające duże doświadczenie w restrukturyzacji instytucji finansowych i zarządzaniu ryzykiem. Prezesem jest Małgorzata Korsakowska-Słowik, która była m.in. przewodniczącym zarządcy komisarycznego Banku Spółdzielczego w Nadarzynie czy SKOK Polska. W zarządzie są też Jadwiga Wolak-Rejthar, były zarządca komisaryczny SKOK Kujawiak i Lubuskiej SKOK, oraz Zbigniew Górniak, były członek zarządu komisarycznego SK Banku. Z kolei rada nadzorcza złożona jest niemal wyłącznie z zarządu BFG. Zasiadają w niej Mirosław Panek, prezes BGF, wiceprezes tej instytucji, i jego zastępca Krzysztof Broda, oraz członkowie zarządu Tomasz Obal i Sławomir Stawczyk. W nadzorze zasiada też Barbara Teisseyre, dyrektor Departamentu Monitorowania Wsparcia i Dochodzenia Roszczeń w BFG.

Po co fundusz utworzył własny bank, pierwszy tego typu w historii polskiej bankowości? – Pierwszy Bank BFG jest bankiem pomostowym, który może zostać użyty w celu kontynuowania działalności bankowej podmiotu w restrukturyzacji, do momentu przejęcia przez nowego inwestora. Bank pomostowy stanowi jeden z elementów instrumentarium przymusowej restrukturyzacji – informuje Magdalena Potocka z biura zarządu BFG. Podkreśla, że utworzenie banku było wielokrotnie postulowane przez środowisko bankowe, dlatego nowy zarząd BFG, działający od początku kwietnia tego roku, zdecydował o jego powołaniu.

Jeden z naszych rozmówców, ekspert w dziedzinie bankowości, potwierdza, że faktycznie bankowcy domagali się, aby wreszcie BFG miał przygotowany bank pomostowy, który jest jednym z narzędzi stosowanych w ramach tzw. resolution, czyli przymusowej i uporządkowanej upadłości banków. Za resolution odpowiada w Polsce właśnie BFG i mimo że do polskiego prawa wprowadzono ten rodzaj restrukturyzacji banków już jesienią 2016 r., to do tej pory fundusz nie zdecydował się na utworzenie takiej instytucji pomostowej.

Zdzisław Sokal, do początku kwietnia będący przez trzy lata prezesem BFG, mówił, że taki podmiot nie powstał, bo nie chciał, aby to działanie było niewłaściwie odczytane. – Do tej pory w Polsce nie było żadnych doświadczeń z takim bankiem. W tej sytuacji jego utworzenie mogłoby dla rynku być sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego – mówił w marcu w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną".

Dlaczego utworzono pomostowy bank właśnie teraz? Prawdopodobnie to efekt innego podejścia nowego prezesa BFG. – Odbieram to raczej jako nadrabianie zaległości, czyli zrobienie czegoś, co powinno być już wcześniej, niż działanie podyktowane bieżącą sytuacją któregoś z banków – mówi jeden z naszych rozmówców.

Pięty Achillesa

Polski sektor bankowy ogółem jest w dobrej kondycji, ma rekordowo wysokie współczynniki wypłacalności i dobrą płynność, a dzięki pędzącej gospodarce i bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy spłacalność portfela kredytów się poprawia. Przy rosnącej akcji kredytowej umożliwia to osiąganie wysokich nominalnie zysków, choć rentowność nie zachwyca.

Mimo to są co najmniej dwa banki w Polsce (jeden spółdzielcze) będące w trudnej sytuacji i jeśli będzie się ona pogarszać, to w przyszłości nie można wykluczyć przeprowadzenia resolution. Spełnione do tego muszą być odpowiednie warunki, w tym taki ratunek musi być w interesie publicznym.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA