Spadek zaczął się z poziomu 3874 pkt, a aktualne minimum trendu spadkowego to 1846 pkt. Półtora roku wystarczyło zatem, by notowania zjechały o 52 proc. Niedźwiedzi nie były w stanie zatrzymać ważne zniesienia Fibonacciego. Jedynie przy 50 proc. powstała konsolidacja, ale jej następstwem było silne wybicie na południe i kontynuacja trendu. Długoterminową przewagę sprzedających potwierdzają zarówno coraz niżej położone szczyty i dołki, jak również spadająca średnia krocząca z 200 sesji.

GG Parkiet

W ujęciu średnioterminowym też trudno o optymizm. Notowania indeksu poruszają się wzdłuż średniej kroczącej z 50 sesji. Stanowi ona silny, ruchomy opór. O jego sile świadczy chociażby sierpniowa próba wybicia w górę, która odbiła się od linii średniej, jak od muru. Aktualnie średnia ta znajduje się na poziomie 2000 pkt. Pułap ten pokrywa się akurat z ostatnim, lokalnym szczytem. Mamy więc kumulację oporów, co stanowić będzie dodatkowe utrudnienie przy ewentualnej próbie odbicia. Szkopuł w tym, że w ujęciu krótkoterminowym, podobnie jak w długim i średnim, na zwyżki się po prostu nie zanosi. Notowania są wprawdzie w układzie korekty, ale jej aktualna siła i zasięg (1971 pkt) pokazują, że trudno będzie dojść do wspomnianej średniej. Wskazuje na to również zachowanie MACD, który zakręcił w dół poniżej poziomu 0 i jest bliski przebicia w dół linii sygnalnej. Dodatkowo linie ADX/+DI/ cały czas pokazują przewagę podaży. Dołek 1846 pkt jest najbliższym celem. Jego przebicie otworzy drogę co najmniej do 1750 pkt.