REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Czarny scenariusz jeszcze bardziej ograniczy zyski banków, a niektóre wpędzi w straty

Niezmiernie trudno prognozować wyniki banków, bo zależą od skali tegorocznej recesji, a ta od tego, jak długo potrwa i jak rygorystyczny będzie tzw. lockdown.
Foto: Bloomberg

Analitycy BM mBanku w bazowym scenariuszu założyli, że kryzys będzie trwał do końca maja, a każdy miesiąc jego przedłużenia będzie wymagał dalszych korekt prognoz (w bazowym wariancie spodziewają się spadku zysku sektora w tym roku o 44 proc., a w przyszłym o kolejne 32 proc.). Negatywnie na zyski wpłynie głównie niemal podwojenie kosztów ryzyka do 155 pkt baz. (wzrost o 6,5 mld zł). Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że koszt ten może wzrosnąć jeszcze bardziej. Analitycy BM mBanku zwracają uwagę, że pomocne są działania rządu i regulatorów, dające bankom większą elastyczność w zakresie rezerw, umożliwiającą podtrzymanie płynności firm, ale oceniają, że wakacje kredytowe mogą być zastosowane tylko raz, po czym banki będą zmuszone do masowego tworzenia rezerw. Dlatego podkreślają, jak ważne jest trafienie z oszacowaniem długości kwarantanny. Na spadek zysku wpływa też przeprowadzona w połowie marca obniżka stóp o 50 pkt baz., do 1 proc., co obniża prognozy o kolejny 1 mld zł.

Jest też czarny scenariusz, w którym założono dodatkowe cięcie stóp procentowych o 50 pkt baz. w przyszłym roku oraz koszty ryzyka wyższe o 50 pkt baz. w tym i przyszłym roku w stosunku do scenariusza bazowego. Gdyby rzeczywiście tak się stało, saldo rezerw w tym i przyszłym roku urosłoby wobec bazowego wariantu odpowiednio o 24 proc. i 30 proc., co przy presji na przychody oznaczałoby pogorszenie wyniku netto o 33 proc. i 52 proc. w stosunku do bazowego scenariusza – szacują specjaliści.

W przypadku PKO BP czarny scenariusz zakłada zysk netto 1,54 mld zł w tym i 1,61 mld zł w przyszłym roku. To zepchnęłoby wycenę do 21 zł za walor (przy bazowym scenariuszu 26,9 zł). Względnie bezpieczna okazuje się wycena Pekao, która w złym scenariuszu spadłaby do 79,85 zł (bazowy: 83,5 zł), bank zarobiłby 1,46 mld zł w tym i tylko 1,15 mld zł w przyszłym roku. W najgorszym wariancie Santander zanotowałby 1,02 mld zł i 1,12 mld zł zysku netto, co obniżyłoby wycenę do 192 zł (bazowy: 229,5 zł). W przypadku ING BSK wycena poszłaby w dół do 97,7 zł (bazowy: 126 zł), spółka zarobiłaby w takiej sytuacji 730 mln zł i ponad 660 mln zł w tym i przyszłym roku. Zyski Handlowego spadłyby do 314 mln zł i 242 mln zł, a wycena do 34,7 zł (45,7 zł w bazowych założeniach). Millennium może w czarnym scenariuszu zanotować nawet straty netto odpowiednio 82 mln zł i 131 mln zł. Wycena tego wrażliwego na niskie stopy procentowe banku spadłaby do 1,72 zł (bazowy: 4,06 zł). Mocno obniżyłaby się też wycena Aliora, do 9,82 zł z 24,7 zł. Straty netto banku sięgnęłyby 166 mln zł i 244 mln zł w tym i przyszłym roku. MR

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA