Reklama

Modele konwersji raportów do ESEF

Wielkimi krokami nadchodzi moment, kiedy raporty spółek będą musiał być publikowane w jednolitym formacie (ESEF), który będzie czytelny nie tylko dla człowieka, ale także dla maszyn. Wiąże się to z koniecznością pewnej inwestycji po stronie sporządzających raporty, która jednak w stosunkowo krótkim czasie powinna przynieść satysfakcjonujący zwrot.
dr Mirosław Kachniewski Prezes Zarządu, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

dr Mirosław Kachniewski Prezes Zarządu, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

Ta inwestycja to konieczność przypisania odpowiednich tagów ze specjalnie opracowanego słownika pojęć dotyczących sprawozdań finansowych spółek giełdowych powiązana z odpowiednią infrastrukturą informatyczną. Może być ona większa lub mniejsza, z naciskiem na zaangażowanie wewnętrzne lub outsourcing, w zależności od wybranego przez spółkę modelu.

Rozpoczynając od procesu tagowania, możemy wskazać różne podejścia – od budowania kompetencji wewnętrznych poprzez częściowy outsourcing aż po całkowite zlecenie tego zadania na zewnątrz. Drugim zagadnieniem jest kwestia informatyczna – idąc od rozwiązań najtańszych, można się pokusić o wybranie rozwiązań prawie darmowych (licencje na kilka dni) poprzez dedykowane narzędzia aż po pełną ofertę uwzględniającą (przynajmniej w teorii) kwestie tagowania. Które z tych podejść będzie lepsze? Wszystko zależy od spółki – jej wielkości, wewnętrznych zasobów, służb księgowych, stopnia złożoności sprawozdań finansowych, apetytu na ryzyko, zmienności modelu biznesowego etc.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama