Odejścia prezesów i brak objęcia najwyższego stanowiska przez kandydatów na to stanowisko to normalne w kadrze kierowniczej wyższego szczebla, ale w tym roku ukształtowały one wyraźny trend: liczba kobiet na stanowiskach prezesów w firmach z listy Fortune 500, od dawna systematycznie rosnąca, osiągnęła poziom stabilny, co podkreśla szerszy trend, w którym miejsca pracy w korporacjach zdają się ponownie spychać kobiety na margines. W nowym roku w firmach z listy Fortune 500, największych amerykańskich firm pod względem przychodów, 54 kobiety będą na stanowiskach prezesów, o jedną mniej niż w czerwcu, kiedy opublikowano listę Fortune 500 na rok 2025.
Osłabła dynamika kobiet w zdobywaniu miejsc w zarządach amerykańskich firm
Ich udział w zarządach spółek Russell 3000 i S&P 500 osiągnął odpowiednio 30,3 proc. i 34,3 proc., co według The Conference Board stanowi rekordy. Jednak wzrost reprezentacji kobiet w zarządach spółek Russell 3000 o 0,1 punktu procentowego rok do roku w drugim kwartale był najmniejszy od ponad dekady, według 50/50 Women on Boards i jej partnera ds. danych Equilar. Jednocześnie spada udział kobiet w nowych nominacjach do zarządów. W trzecim kwartale kobiety stanowiły 22,5 proc. z 448 nowych miejsc w zarządach spółek Russell 3000, co stanowi najniższy wskaźnik od ponad dziesięciu lat. „W tym tempie ogólny odsetek kobiet w zarządach może zacząć spadać w nadchodzących kwartałach”, czytamy w raporcie Women on Boards.
Jak na ironię, część problemu, z jakim borykają się obecnie kobiety, polega na tym, że zajmowanie przez nie stanowisk kierowniczych nie jest już dla nich niczym niezwykłym. Oznacza to jednak, że firmy – świadomie lub nie – spychają na dalszy plan działania, które pomogły kobietom osiągnąć obecny poziom. Mogą zakładać, że istnieje solidny potencjał talentów, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Jane Edison Stevenson, globalna wiceprzewodnicząca ds. usług dla zarządów i dyrektorów generalnych w firmie konsultingowej Korn Ferry, mówi: „Jeśli nie będziemy celowo dbać o to, aby kobiety zajmowały stanowiska kierownicze, możemy stracić pozycję”.