W tym roku zarząd PKP Cargo chce się skupić na dalszej naprawie trudnej sytuacji, w jakiej od kilku lat znajduje się grupa. – Najważniejszy cel to przyjęcie planu restrukturyzacji i propozycji układowych – od tego zależy przyszłość spółki. Chcemy utrzymać stabilność finansową, rozwijać intermodal, poprawiać efektywność i dostosować koszty do realiów rynku – informuje Monika Starecka, p.o. prezesa PKP Cargo. Jej zdaniem to fundamenty, które mają pozwolić firmie przetrwać trudny czas i wrócić na ścieżkę wzrostu.
Zarządca masy sanacyjnej spółki złożył plan restrukturyzacyjny w sądzie już 30 czerwca 2025 r. Do 15 listopada miała go z kolei zaopiniować rada wierzycieli. Termin ten jednak wydłużono do końca stycznia. Do tego czasu również rada wierzycieli ma zaopiniować propozycje układowe.
Gdy plan restrukturyzacji zostanie zatwierdzony, spółka zyska narzędzia do oddłużenia i poprawy płynności, co pozwoli wykorzystać jej pojawiające się na rynku szanse. – W perspektywie średnioterminowej liczymy również na efekty cyfryzacji procesów sprzedażowych i wdrożenia narzędzi AI, które rozpoczęliśmy w 2025 r. To wszystko daje nam podstawy, by patrzeć na 2026 r. z ostrożnym optymizmem, choć wciąż w warunkach dużej zmienności rynku – przekonuje Starecka.
Czytaj więcej
W Polsce transport zdecydowanej większości grup towarów spada. Co do zasady, w 2026 r. przewoźnicy nie spodziewają się istotnego wzrostu popytu na...
Według PKP Cargo, kolejowe przewozy towarowe będą rosły
W tym roku zarząd PKP Cargo widzi kilka czynników, które mogą działać na korzyść spółki. – Rosnąca rola kolei w systemie bezpieczeństwa Europy i w polityce klimatycznej to trend, który będzie się umacniał – kolej jest postrzegana jako stabilny, ekologiczny i strategiczny środek transportu, zapewniający ciągłość dostaw w sytuacjach kryzysowych. Duże znaczenie ma również rozwój intermodalu (przewozy realizowane przy wykorzystaniu co najmniej dwóch środków transportu – red.), który odpowiada na potrzeby e-commerce, przemysłu i logistyki międzynarodowej – ocenia Starecka.
Zauważa, że przewozy kontenerowe i naczep rosną w tempie dwucyfrowym w skali rynku, a PKP Cargo odnotowało w III kwartale wzrost wolumenu w tym obszarze. To konsekwencja trendu polegającego na przenoszeniu coraz większych wolumenów towarów transportowanych drogami na kolej i wymogów klimatycznych. Zarząd liczy też na wzrosty w przewozach kruszyw i innych materiałów budowlanych. Jego zdaniem, mimo ubiegłorocznych spadków, nadal są one ważne w ofercie PKP Cargo. Co ważniejsze, mogą zacząć rosnąć wraz z inwestycjami infrastrukturalnymi. Trudniej będzie za to w przewozach paliw stałych, gdyż popyt na węgiel systematycznie spada.
Przewoźnik musi mierzyć się też z takimi wyzwaniami jak: wahania cen energii, presja kosztowa i wciąż słaby popyt w Europie Zachodniej. Do tego dochodzi niestabilność geopolityczna, w tym zwłaszcza związana z wojną w Ukrainie i napięciami w regionie. Przykładem tych ostatnich jest chociażby zamknięcie granicy z Białorusią we wrześniu 2025 r., które doprowadziło do zmiany kierunków przepływu towarów.
Po stronie ryzyk zarząd PKP Cargo wciąż widzi brak systemowych mechanizmów rekompensaty za realizację zadań obronnych, co obciąża spółkę finansowo i ogranicza elastyczność w planowaniu inwestycji. Następna sprawa dotyczy zmian zachodzących na unijnym rynku. – Z jednej strony rosnąca rola kolei w polityce klimatycznej i bezpieczeństwa Europy działa na naszą korzyść – kolej jest postrzegana jako stabilny, ekologiczny i strategiczny środek transportu. Z drugiej strony, za takim wizerunkiem kolei powinny pójść również określone zmiany legislacyjne, czyli np. zmniejszenie dysproporcji w kosztach dostępu do infrastruktury w porównaniu do transportu drogowego – zauważa Starecka.
Czytaj więcej
Grupie udało się wyjść na plus głównie ze względu na wpływy uzyskane ze sprzedaży wyeksploatowanych wagonów. Przewozy nadal spadały, zwłaszcza te d...
PKP Cargo będzie dążyć do utrzymania dyscypliny kosztowej
Zarząd PKP Cargo przekonuje, że w ubiegłym roku koszty w grupie zostały zredukowane, a także uelastycznione. Dzięki temu przewoźnik potrafi reagować szybciej i lepiej dostosowywać koszty do realizowanej pracy przewozowej. W tym roku ma być podobnie. – Kluczowe jest dla nas utrzymanie dyscypliny kosztowej, bo rynek przewozów wciąż jest wymagający i kurczy się, a elastyczność w zarządzaniu kosztami to warunek poprawy wyników w 2026 r. – twierdzi Starecka.
Podsumowując ubiegły rok, stwierdza, że był to czas zmian i intensywnej pracy nad przyszłością spółki. Poza planem restrukturyzacji, kluczową sprawą było m.in. wprowadzenie nowej struktury organizacyjnej w spółce, co pozwoliło uprościć różne procesy, skrócić ścieżki decyzyjne i zwiększyć efektywność działania. Kolejnym krokiem było wdrożenie zmian w obszarze sprzedaży. To w najbliższym czasie powinno przełożyć się na odzyskanie części klientów i zawarcie nowych umów.
Zarząd PKP Cargo przypomina, że pomimo trudnego otoczenia grupie udało się osiągnąć w ubiegłym roku pierwsze od dawna zyski netto. W II kwartale wynik netto wyniósł plus 30,7 mln zł, co wobec 335 mln zł straty netto rok wcześniej było znaczącym osiągnięciem. Z kolei w III kwartale zysk netto sięgnął 7,5 mln zł wobec prawie 343 mln zł na minusie zanotowanych w III kwartale 2024 r. W ocenie zarządu to pokazuje, że restrukturyzacja i wdrażane działania przynoszą wymierne efekty.
Starecka jest p.o. prezesa PKP Cargo od 23 grudnia 2025 r. Na to stanowisko powołała ją ze swojego grona rada nadzorcza spółki do 22 marca tego roku.