Zarząd PKP Cargo uważa, że ten rok będzie dla grupy kapitałowej znacznie lepszy niż ubiegły. Firmie sprzyja m.in. sytuacja w branży kolejowych przewozów towarowych w Polsce. W I kwartale, licząc rok do roku, transport ładunków wzrósł o 9,8 proc. pod względem masy i o 6,7 proc. pod względem tzw. pracy przewozowej. Spółka w każdej z tych kategorii zwiększyła swój udział w rynku. – Wpływ na takie wyniki miał wzrost przewozów m.in. węgla, kontenerów, rud i metali, ropy i przetworów naftowych, a zwłaszcza materiałów budowlanych, co wiąże się z sezonowym zwiększaniem aktywności przemysłu budowlanego i rozpoczęciem kilku dużych inwestycji infrastrukturalnych. Liczymy, że ten korzystny trend utrzyma się w ciągu całego 2017 r. – mówi Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo.

Sprzyjające otoczenie

Spółce pomaga dobra sytuacja makroekonomiczna w Polsce. Dodatkowo poziom kolejowych przewozów towarowych jest silnie skorelowany z koniunkturą gospodarczą w najbardziej znaczących sektorach przemysłu, tj. górnictwie, hutnictwie, budownictwie oraz przemyśle chemicznym, drzewnym i motoryzacyjnym. – Dlatego od sytuacji, jaka będzie miała miejsce w tych sektorach w 2017 r., będzie zależeć wielkość przewozów, jakie w tym okresie zrealizuje spółka – tłumaczy Libiszewski.

Kluczowe znaczenie dla PKP Cargo będą miały przewozy węgla. Te uzależnione są od sytuacji w sektorze wydobywczym, w tym planowanej restrukturyzacji kopalń. W tym roku spółka spodziewa się wzrostu transportu surowców i wyrobów hutniczych, co będzie efektem poprawiającej się koniunktury w europejskim hutnictwie oraz wzrostu zapotrzebowania na transport towarów powiązanych z przemysłem metalurgicznym.

– W związku z oczekiwaną wyższą dynamiką popytu inwestycyjnego przewidujemy wzrost przewozów materiałów budowlanych, głównie kamienia – mówi Libiszewski. Jego zdaniem przyczynią się do tego inwestycje w infrastrukturę drogową oraz kolejową, rozbudowa mocy wytwórczych w elektrowniach, rewitalizacja nabrzeża Bałtyku i program poprawy kolejowego dostępu do portów morskich w Szczecinie i Świnoujściu. Podwyższony popyt na usługi transportowe oczekiwany jest również w związku z ożywieniem w budownictwie kubaturowym.

Ograniczenie szarej strefy w obrocie paliwami już spowodowało wzrost transportu tego typu ładunków. – Z uwagi na międzynarodowe porozumienie producentów ropy o ograniczeniu podaży, skutkującym zwyżką cen ropy na rynkach światowych, sytuacja może się zmienić. Jednak dotychczasowe przewozy pozwalają przypuszczać, że w 2017 r. transport towarów z sektora chemicznego będzie wyższy niż w 2016 r. – twierdzi prezes PKP Cargo. Zakłada także zwiększenie transportu kontenerów. Ich zwyżce ma sprzyjać proekologiczna polityka UE i rozwój międzynarodowej wymiany handlowej.

Drożejące akcje

Głównym celem zarządu PKP Cargo na ten rok jest poprawa kondycji grupy. – Chcemy podtrzymać korzystną tendencję w przewozach. Liczymy na uruchomienie większych inwestycji infrastrukturalnych, zwłaszcza na kolei, co wiąże się z systematycznym wzrostem przewozów kruszyw i innych materiałów budowlanych oraz rud i metali – twierdzi Libiszewski. Grupa wraz z zależną czeską firmą AWT zamierza mocno rozwijać przewozy w logistycznym trójkącie Bałtyk – Adriatyk – Morze Północne, a także na Nowym Jedwabnym Szlaku (z i do Chin). – Ponadto chcemy kontynuować proces odnowy taboru. W miarę potrzeb i tam, gdzie jest to ekonomicznie uzasadnione, będziemy tabor jeszcze modernizować, ale musimy też go systematycznie odnawiać, aby nasza oferta była coraz lepsza – uważa prezes PKP Cargo.

Giełdowi inwestorzy zdają się mocno wierzyć w poprawę wyników grupy. Od prawie roku kurs akcji spółki znajduje się w trendzie wzrostowym. W maju ubiegłego roku walorami firmy handlowano nawet po mniej niż 30 zł. Teraz kurs jest dwa razy wyższy.