Reklama

ODRA ma być silnikiem wzrostu XTPL

Z dwoma pilotażowymi klientami w USA prowadzimy zaawansowane rozmowy nie tylko nad strukturą wymagań czy funkcjonalności naszego nowego produktu, ale dyskutujemy już o pierwszym zamówieniu – mówi Filip Granek, prezes XTPL.

Publikacja: 04.03.2026 13:38

ODRA ma być silnikiem wzrostu XTPL

Foto: parkiet.com

XTPL rozwija technologię ultraprecyzyjnego drukowania nanomateriałów. W styczniu 2025 r. informowaliście o pierwszym przemysłowym wdrożeniu u partnera w Chinach. Jak przebiega ta współpraca? 

Początek 2005 r. był dla nas bardzo ważny. Decyzja partnera o wdrożeniu naszej technologii na linie produkcyjne to był bardzo duży kamień milowy w naszej trajektorii długofalowego rozwoju. Maszyna przemysłowa z naszym modułem drukującym jest już na pierwszej linii produkcyjnej u wiodącego producenta nowoczesnych wyświetlaczy w Chinach. Przecieramy szlak pierwszego wdrożenia. Ono jest wciąż na początku, dostarczyliśmy pierwszą partię sześciu modułów drukujących. Teraz dyskutujemy o zamówieniu kolejnych partii i spodziewamy się, że sam ten konkretny projekt w Chinach będzie trwał, z punktu widzenia dostarczania modułów, jeszcze przez co najmniej 2-3 lata. Do tego dochodzi proces wspierania maszyn już na linii produkcyjnej.

Reklama
Reklama

 

Ilu jest partnerów, z którymi rozmawiacie o kolejnych przemysłowych wdrożeniach? Kiedy mogą być umowy?

Zakładamy, że w tym roku doprowadzimy co najmniej do rozpoczęcia jeszcze jednego wdrożenia i ta współpraca będzie kontynuowana przez kolejne lata. Takich projektów na etapie przedwdrożeniowym, gdzie powstaje już przemysłowa maszyna prototypowa z wykorzystaniem naszych technologii, mamy obecnie pięć: w Chinach, Korei, na Tajwanie oraz w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Każdy z tych projektów charakteryzować się będzie innym tempem dynamiki wdrożeniowej. Rośnie nam lejek sprzedażowy. Jesteśmy zadowoleni z dynamiki pracy z partnerami, ale nie ukrywam, że nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak rozwija się zapotrzebowanie na dostawę kolejnych modułów w tym pierwszym projekcie wdrożeniowym. To miało wpływ na zmianę naszej strategii i przesunięcie rocznego celu sprzedaży.

 

Reklama
Reklama

We wrześniu zarząd poinformował, że 100 mln zł rocznej sprzedaży nie uda się osiągnąć w 2026 r. Teraz zakładacie, że ten cel zostanie zrealizowany dopiero w 2028 r. Co poszło nie tak?

Nasza obserwacja dynamiki tego pierwszego projektu wdrożeniowego, któremu przyglądaliśmy się od stycznia 2005 r., pokazała, że jednak to nie jest jeszcze ta szybka trajektoria. Nie doszło szybko do zamówienia kolejnej partii modułów, potem następnej. To jest wypłaszczone i ma wpływ na to, kiedy będziemy mogli osiągnąć ten nasz cel strategiczny, czyli 100 mln zł rocznej sprzedaży. Dlatego zdecydowaliśmy o przesunięciu horyzontu dochodzenia do celu strategii. Jest to wyzwanie typowe dla spółki typu deep tech komercjalizującej przełomową technologię, której wcześniej nie było na rynku. Trudniej jest przewidzieć dynamikę pierwszych pilotażowych wdrożeń. Ale kluczowe dla nas jest to, że to pierwsze wdrożenie się dzieje. Ono jest najtrudniejsze, ale otwiera drogę do kolejnych.

 

Jaką inwestorzy mają gwarancję, że w 2028 r. uda się już wykazać 100 mln zł przychodów? W 2025 r. wyniosły one około 14 mln zł. To jest siedmiokrotny wzrost.

To bardzo ambitny cel. Trzeba podkreślić, że twardej gwarancji w tego rodzaju biznesie trudno jest dać. Pracujemy już nad projektami, których wcześniej nie mieliśmy na tym etapie rozwoju. Jest pierwsze wdrożenie przemysłowe. Ono pokazuje, że wdrożenie z naszą technologią na trudnym międzynarodowym rynku, jest możliwe. Jest zapotrzebowanie na tę technologię. Liczymy na kolejne wdrożenia. Dodatkowo w tym roku wychodzimy do rynku z nowym produktem pod nazwą ODRA. On przyczyni się do dynamicznego wzrostu sprzedaży ponad bazę. Ta baza, historycznie wynika z dostarczania naszych urządzeń dla użytkowników w obszarze badań i rozwoju. Kluczem będą kolejne wdrożenia przemysłowe oraz produkt ODRA.

 

Czytaj więcej

Ciekawa umowa XTPL. Kurs wystrzelił

Dla kogo będą te zaawansowane drukarki ODRA? Będzie na nie popyt?   

ODRA jest przeznaczona dla użytkowników profesjonalnych, do zastosowań biznesowych, czyli nie do prowadzenia procesów badawczo-rozwojowych. To urządzenie do produkcji małoskalowej o dużej zmienności, czyli wszędzie tam, gdzie produkujemy tysiące, setki komponentów rocznie, ale nie miliony, tak jak w elektronice konsumenckiej. Cena jednostkowa ODRA będzie wynosiła blisko 2 mln zł. Przy naszych obecnych przychodach sprzedaż jednego urządzenia to już istotna zmiana. Dzisiaj z dwoma pilotażowymi klientami w Stanach Zjednoczonych prowadzimy zaawansowane rozmowy nie tylko nad strukturą wymagań czy funkcjonalności ODRA, ale dyskutujemy już o potencjalnie pierwszym zamówieniu. To będzie nowy silnik wzrostu dla spółki.

Reklama
Reklama

 

ODRA trafi do sprzedaży w tym roku?

Zakładamy przyjęcie pierwszych zamówień oraz dostarczenie do klienta tych urządzeń w 2026 r. To będzie rozpoznane w tegorocznych wynikach. Jeden klient, z którym prowadzimy te najbardziej zaawansowane rozmowy jest z Kalifornii. Zajmuje się technologią zaawansowanego pakowania w półprzewodnikach. Około rok temu kupił nasze urządzenie Delta Printing System, zapoznał się z technologią, jest nią zainteresowany i potrzebuje teraz bardziej zautomatyzowanego, profesjonalnego rozwiązania, już do produkcji. A drugi z tych pilotażowych klientów to wiodący gracz z sektora obronności w USA. To jest dla nas też bardzo ciekawy projekt, bo pokazuje, że w branży defence, w branży obronności technologia XTPL zaczyna budzić zainteresowanie. Połączenie nowego produktu z nową grupą odbiorców daje nam szanse rynkowe, które nie kanibalizują pozostałych projektów.

 

Odwołanie celu sprzedaży to był pierwszy moment, który rozczarował inwestorów. Potem była informacja o tym, że spółka szuka finansowania na 2026 r. i że luka kapitałowa wynosi 15-20 mln zł. Ostatecznie zdecydowaliście się na kolejną emisję akcji, do 300 tys. walorów z wyłączeniem prawa poboru. 9 marca odbędzie się NWZA. Czy macie już grupę inwestorów, którzy są zainteresowani objęciem nowych akcji? Czy pan też weźmie udział w emisji? 

Przed nami walne zgromadzenie, które zdecyduje o podwyższeniu kapitału. Ja, tak jak w poprzednich rundach, również w tej, wezmę udział, jeśli NWZA zatwierdzi emisję. Wierzę w długofalowy potencjał XTPL. Z perspektywy kogoś, kto jest wewnątrz organizacji, widzi nasz pipeline, dyskusje z klientami i otwierające się okno na rynku na technologię taką jak nasza, to myślę, że obecny kurs akcji jest atrakcyjny. W mojej ocenie nie odzwierciedla on tego długofalowego potencjału firmy. Obecni duzi akcjonariusze spółki są zainteresowani jej dalszym wspieraniem i sygnalizują długofalową wiarę w jej rozwój. Równolegle pracujemy nad pozyskaniem dodatkowego finansowania w postaci dotacji. Prowadzimy też dyskusję z inwestorem strategicznym z Azji oraz z instytucjami, które mogą uczestniczyć w finansowaniu dłużnym spółek technologicznych.

 

Czytaj więcej

XTPL potrzebuje gotówki i robi emisję. Akcje tanieją
Reklama
Reklama

Czy ten inwestor strategiczny byłby gotowy objąć akcje XTPL?

To nie jest wykluczone. Decyzję będzie podejmowało zgromadzenie akcjonariuszy. Dla nas jest ważne to, że XTPL po tym pierwszym wdrożeniu przemysłowym wchodzi już na radary podmiotów branżowych międzynarodowych, czyli instytucji, które widzą jak wygląda mapa technologiczna świata, przede wszystkim półprzewodników.

 

Załóżmy, że spółce uda się pozyskać 15-20 mln zł. Na jak długo wystarczy tego finansowania? Czy w 2026 r. spodziewacie się wzrostu bazy kosztowej? Kiedy będzie dodatni cash flow?

Przede wszystkim liczymy na wzrost sprzedaży, który będzie widoczny 2026 r. Rozwiną się wdrożenia przemysłowe, dodatkowo wyjdziemy na rynek z nowym produktem ODRA. Nie spodziewamy się wzrostu bazy kosztowej. Zbudowaliśmy organizację profesjonalnie przygotowaną do wzrostu z odpowiednimi funkcjami. Mamy już przyznanych blisko 50 międzynarodowych patentów. Myślę, że w 2027 r. będziemy wychodzili na break even i dojdzie wtedy do  fundamentalnej zmiany naszej pozycji na rynku.

 

W połowie 2023 r. robiliście emisję akcji po 133 zł. Pod koniec 2024 r. była emisja akcji po 92 zł.  Teraz kurs na giełdzie wynosi około 64 zł. Notowania XTPL są w trendzie spadkowym w ostatnich blisko trzech latach, gdy na giełdzie trwała hossa.  

Spółka potrzebuje więcej czasu na realizację swojej ambitnej strategii. Rośnie nam baza klientów. Realizujemy pierwsze historyczne wdrożenie przemysłowe. Jesteśmy spółką z sektora deep tech, która wchodzi z trudną technologią na międzynarodowe rynki. Tydzień temu ogłaszaliśmy partnerstwo strategiczne z Manz Asia, dużym graczem na Tajwanie, gdzie otwieramy razem Demo Centre. Korzystając z dużego doświadczenia w branży półprzewodnikowej naszego partnera, będziemy wspólnie pracowali nad projektami przemysłowymi w tym obszarze. Branża półprzewodnikowa ma taki potencjał, że może dać nam przy odpowiednim wejściu na ten rynek, szanse na bardzo istotne wzrosty. Liczymy też, że przy dobrym newsflow z naszej strony będziemy mogli odbudowywać wiarygodność i zaufanie inwestorów, które zostało nadszarpnięte.

Reklama
Reklama
Technologie
cyber_Folks, Vercom i Shoper nie rozczarowały. Akcje wracają do łask inwestorów?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Technologie
Text: są dobre i złe wiadomości. To czas łowienia dołka?
Technologie
T-Mobile odsłania plan na 5 lat. 5G, internet domowy i miliardowe inwestycje
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Technologie
cyber_Folks, Vercom i Shoper pod lupą BM mBanku. Jaki wpływ ma AI na ich biznes?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama