– Nie spodziewaliśmy się tak dobrego wyniku w przypadku gry, która w wersji na PC debiutowała przecież pięć lat temu – mówi prezes spółki Adam Kiciński. – Na początku tego roku odzyskaliśmy całość praw do tego tytułu. Dzięki temu, że sprzedajemy go w cyfrowej dystrybucji (za pośrednictwem platformy Steam – red.), większość przychodu przekłada się bezpośrednio na nasz zysk – dodaje Kiciński.
Plany CD Projektu zakładały, że łączna sprzedaż gry na maca, w całym cyklu jej życia, sięgnie 30 tys. sztuk. Kiciński nie chce zdradzić, jakiej teraz sprzedaży „Wiedźmina" w tej wersji oczekuje do końca roku.
4 miliony
egzemplarzy gry z Wiedźminem kupili do tej pory fani z całego świata
Firma zdecydowała się wypuścić grę na sprzęt Apple'a, żeby zwiększyć jego rozpoznawalność wśród graczy za oceanem. Premiera odbyła się kilka tygodni przed debiutem „Wiedźmina 2" w wersji na konsolę Xbox360 r., która miała miejsce 17 kwietnia. Budżet adaptacji „Wiedźmina" na maca, jak twierdzi prezes, był niewielki i nakłady dawno się zwróciły.
CD Projekt Red planuje wydać na maca również „Wiedźmina 2". Ta premiera planowana jest jesienią. Kiciński przyznaje, że w tym przypadku koszty adaptacji będą nieco większe, ale wciąż będzie to niewielka kwota, liczona maksymalnie w „małych" setkach tysięcy złotych. Gra będzie sprzedawana znacznie drożej niż pierwszy „Wiedźmin", który kosztuje 10 USD. Tytuł również będzie dostępny na Steam. Ale spółka chce poszerzyć sieć dystrybucji i wprowadzić również grę do sklepu Appstore.
Kiciński unika odpowiedzi na pytanie o oczekiwaną sprzedaż. Oficjalnie CD Projekt Red zakłada, że łączna sprzedaż obu „Wiedźminów" na sprzęt Apple'a, w całym cyklu życia gier, wyniesie 30–100 tys. sztuk. Po wynikach sprzedaży pierwszego „Wiedźmina" są to jednak dość konserwatywne założenia.