Black Point wyprzedzi Action na rynku tonerów

Notowana na NewConnect spółka nie ukrywa, że chce zostać największym sprzedawcą materiałów do druku w naszej części Europy

Aktualizacja: 12.02.2017 13:36 Publikacja: 02.10.2012 06:11

Black Point wyprzedzi Action na rynku tonerów

Foto: PARKIET

Black Point wydał 14,47 mln zł na zakup 100 proc. udziałów w spółce Scot. Oba podmioty zajmują się produkcją i dystrybucją alternatywnych materiałów eksploatacyjnych do drukarek pod markami „Black Point" i „Printe". Zamienniki stanowią (ilościowo) około połowy krajowego rynku tonerów i tuszy do drukarek. Udział ten rośnie.

Scot miał w 2011 r. 167 mln zł przychodów i 0,3 mln zł zysku netto. Grupa Black Point miała wtedy 71,06 mln zł przychodów i 4,14 mln zł zysku netto.

Ambitne cele

– Łącząc siły ze Scotem znacznie przybliżamy się do naszego strategicznego celu, jakim jest bycie największym sprzedawcą alternatywnych materiałów eksploatacyjnych do drukarek w Europie Środkowo-Wschodniej – zapowiada Kamila Yamasaki, prezes Black Point. Uważa, że kierowana przez nią firma, z 19,2-proc. udziałem będzie teraz liderem tego rynku w Polsce. Action, dotychczasowy lider z marką „ActiveJet", ma 17,7-proc. udział.

Black Point zapłaci należność za Scot częściowo gotówką (4,5 mln zł) i częściowo nowymi akcjami. Transza gotówkowa zostanie uregulowana do 21 grudnia. Papiery nowej emisji, łącznie 3,4 mln sztuk po cenie emisyjnej 1,75 zł, trafią do nowego udziałowca (cypryjski Loquinar Limited należący do Pawła Pernala) do 31 stycznia 2013 r. Obecnie kapitał zakładowy Black Point dzieli się na 11 mln walorów. Paweł Pernal (dołączył do zarządu Black Point) zapewnia, że nie jest zainteresowany zbywaniem akcji, gdy trafią do obrotu. Giełdowa spółka zobowiązała się też, że do końca grudnia dopłaci do kapitału Scot 4 mln zł.

Cała transakcja zostanie sfinansowana częściowo ze środków własnych i częściowo kredytem bankowym.

Dywidenda zmaleje

Black Point, w związku z przejęciem Scot, zdecydował się przedstawić prognozę na 2013 r. Plan zakłada przychody rzędu 214 mln zł. Wynik EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) ma sięgnąć 9 mln zł. Zadłużenie firmy nie przekroczy 10 mln zł.

Przy konstruowaniu prognozy spółka założyła, że wprowadzi na rynek kolejną markę alternatywnych materiałów do druku („Visus" – z dolnej półki), utrzyma sprzedaż materiałów „Black Point". Sprzedaż pod szyldem „Printe" powiększy się o minimum 5 proc. Koszty produkcji w grupie spadną o  2?mln zł dzięki przejęciu produkcji materiałów „Printe" przez Black Point (do tej pory były wytwarzane na Dalekim Wschodzie) oraz renegocjacji kontraktów z dostawcami. Black Point liczy też na obniżenie kosztów działalności o  4?mln zł dzięki optymalizacji kosztów logistycznych i sprzedażowych oraz poziomu zapasów. Przedstawiciele firmy wierzą jednak, że efekty synergii będą jeszcze większe.

Piotr Kolbusz, główny udziałowiec Black Point (po emisji  będzie miał 58,8 proc. kapitału) przyznaje, że w związku z zakupem Scota spółka nie będzie, równie hojnie jak w poprzednich latach, dzieliła się zyskiem. – Priorytetem będzie dla nas spłata zadłużenia. To oznacza, że dywidendy będą istotnie niższe – mówi. Z zysku za ubiegły  rok stopa dywidendy przekroczyła 10 proc.

[email protected]

Technologie
Ludzie Cyfrowego Polsatu o kursie i dywidendzie. Co czeka giełdowych inwestorów?
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży
Technologie
Nvidia największą spółką na świecie. Kiedy osiągnie 4 bln dolarów kapitalizacji?
Technologie
Nvidia największą spółką świata. Powtórzy historię Cisco z bańki dot-com?
Technologie
Szaleństwo na akcjach telekomu z Gdańska. Dwóch chętnych inwestorów
Technologie
W 4 lata zyski się potroiły, a kurs dołuje. Analitycy tłumaczą, o co chodzi z Tekstem
Technologie
Telekomunikacja: Klienci spłacają coraz więcej zaległych rachunków