W I kwartale Orange Polska i Netia zwiększyły wydatki inwestycyjne. Oba telekomy lokują obecnie w modernizację sieci światłowodowych i więcej wydają na marketing i reklamę. Ich wyniki (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) spadały, sporo niższe niż przed rokiem były także ich operacyjne wolne przepływy pieniężne. W przypadku Orange Polska miały one ujemną wartość (-254 mln zł), a w przypadku Netii 49 mln zł (spadek o 34 proc. rok do roku).
Zapowiedź poprawy
Zarząd Orange zapowiedział, że w II kwartale przepływy operacyjne nie będą już ujemne. Maciej Nowohoński, członek zarządu odpowiedzialny za finanse, wyjaśniał analitykom i dziennikarzom, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy operator wydawał sporo na uzupełnienie zapasów smartfonów. Dodatkowo w trwającym już II kwartale telekom spodziewa się lepszych wyników ze sprzedaży nieruchomości wystawionych na sprzedaż. Nowohoński nie powiedział, o jakie sumy może chodzić. Zaznaczył, że nie należy się spodziewać, iż wolne przepływy gotówkowe Orange rok do roku okażą się wyższe.
Z kolei Netia chce zadbać o przepływy gotówkowe, sięgając po kredyt. Jest w trakcie rozmów o refinansowaniu zadłużenia z konsorcjum banków mBank i DnB Nord oraz o nowym kredycie na 200 mln zł z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym.
Zdaniem Konrada Księżopolskiego opublikowane w środę wieczorem wyniki obu telekomów nie przyniosły większych zaskoczeń. – To był nudny kwartał – ocenił Księżopolski.
Mimo to kurs akcji Orange Polska rósł w czwartek nawet o ponad 5 proc. Księżopolski domyślał się, że inwestorzy mogli odetchnąć. – Do tej pory spółka co kwartał zaskakiwała czymś negatywnie. Tym razem takich niespodzianek nie było, a wynikom finansowym towarzyszyły nie najgorsze wskaźniki sprzedaży – ocenił Księżopolski.
Orange Podał, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy zdobył 190 tys. abonentów usług komórkowych, a tracił – za sprawą trwającego efektu tzw. ustawy antyterrorystycznej – użytkowników telefonii prepaid.
Jean Francois Fallacher, prezes Orange, podkreślał, że od wejścia na rynek nowej oferty pakietowej Orange Love skorzystało z niej już 100 tys. abonentów. Dodawał, że pod względem sprzedaży usług światłowodowych był to analogiczny okres, jak sezonowo dobry ostatni kwartał roku. W I kwartale Orange zdobył 29 tys. abonentów światłowodu i miał ich w marcu 117 tys. Dla porównania Netia we własnej sieci przyłączyła 12 tys. nowych klientów szybkiego dostępu w standardzie NGA. – Trzeba przy tym zauważyć, że również we własnej, ale starszej generacji sieci telekom traci użytkowników – mówi Księżopolski.
Przychody pod presją
W I kwartale Orange Polska wypracował 2,8 mld zł przychodów, o 0,5 proc. więcej niż przed rokiem. Jak podkreślał zarząd, wzrost to w dużej mierze zasługa rosnącej sprzedaży ratalnej smartfonów. Zdaniem Macieja Nowohońskiego w kolejnych kwartałach może się ona utrzymywać na poziomie 300 mln zł, co oznacza, że będzie się stabilizować. Firma spodziewa się dalszej konkurencji innych operatorów komórkowych i niższej o 50 mln zł EBITDA z powodu spadku cen w roamingu unijnym. Netia odnotowała spadek obrotów o 6,7 proc. i analitycy są zdania, że będą one nadal maleć.