We wtorek i środę, gdy inwestorzy mieli szansę pierwszy raz zareagować na informację o zakupie 32–33 proc. akcji Netii przez Cyfrowy Polsat i wezwanie na kolejne 34 proc., w górę szły notowania Orange Polska, w dół kurs akcji Play Communications, właściciela sieci komórkowej Play. W czwartek nastąpił zwrot w sytuacji.
Pierwsza i druga reakcja
Orange zyskiwał z dwóch powodów: za sprawą wysokiej wyceny walorów Netii i ogłoszonych we wtorek wieczorem efektów rozmów ze związkami zawodowymi.
Cyfrowy Polsat wycenił przedsiębiorstwo Netii (kapitalizacja plus dług) na 5,9-krotność wyniku EBITDA z ostatnich 12 miesięcy. Gdyby taki mnożnik przyłożyć do Orange Polska, to kapitalizacja telekomu powinna wynosić 10 mld zł, a jest to 7,4 mld zł.
W ramach programu dobrowolnych odejść z Orange odejdzie w latach 2018–2019 więcej osób niż sądzili analitycy (2680).
Co do wyceny, to analitycy podkreślają, że Cyfrowy Polsat może sobie pozwolić na mnożnik, ponieważ jako inwestor branżowy spodziewa się dodatkowych korzyści. Tymczasem Orange Polska – przynajmniej tak się wydaje na podstawie rozmów z zarządem – na sprzedaż nie jest.
– Biorąc pod uwagę wysoki poziom synergii przychodowych, bo aż 60 proc. założonej dosprzedaży usług w ramach pakietyzacji, wydaje się, że zaproponowana cena jest zaskakująco wysoka. Netia boryka się z wysokim poziomem wskaźnika odejść (churn) na niezmodernizowanej części sieci i duża część jej klientów korzysta z usług w tzw. dostępie regulowanym (na sieci Orange – red.). To wszystko powoduje, że wskaźnik EV/EBITDA jest dla transakcji dość wysoki – mówi Andrzej Kondracki, wieloletni dyrektor ds. fuzji i przejęć w Netii.
Według Piotra Raciborskiego z Wood & Co. informacja o przejęciu Netii przez Cyfrowy Polsat oznacza, że Play zostaje jedynym operatorem komórkowym bez możliwości świadczenia usług konwergentnych (zarówno w technologii komórkowej jak i stacjonarnej).
Jego zdaniem Play dodatkowo może ucierpieć, jeśli Netia zrezygnuje z umowy z nim i zostanie wirtualnym operatorem na sieci Plus. Zarząd Cyfrowego Polsatu na pytania o takie decyzje na razie odpowiada jednakowo: zobaczymy, jak przejmiemy kontrolę nad Netią. Dla Orange, zdaniem Raciborskiego informacja o transakcji z jednej strony jest negatywna, jako że Cyfrowy Polsat (deklaruje zarząd) uzyskuje dostęp do klientów w dużych miastach, gdzie Orange już walczy z sieciami kablowymi, z drugiej jednak strony wskaźnik przyjęty w transakcji może dawać do myślenia inwestorom i sprawić, że docenią sieć stacjonarną Orange. Raciborski ocenia bowiem, że sieć Orange ma lepszą jakość (większy udział światłowodów i technologii VDSL). Zwraca też uwagę, że kurs akcji Orange rósł, gdy rynek poznał wycenę akcji Play w publicznej ofercie.
Inwestorzy trawią przekaz
Dlaczego więc w czwartek papiery Orange taniały, a Playa zyskiwały na wartości i – przede wszystkim – co będzie dalej? Zdaniem specjalistów, inwestorzy nadal analizują opisywaną transakcję.
Konrad Księżopolski, szef analityków w Haitong Banku był od początku zdania, że transakcja będzie odebrana negatywnie zarówno przez udziałowców Orange, jak i Play. – Orange niewiele może zrobić, aby bronić się przed Cyfrowym Polsatem, bo jest tylko pośrednikiem w dystrybucji treści wideo – mówi Księżopolski. – Mógł, ale nie połączył inwestycji w FTTH z walką o prawa do Ligi Mistrzów – dodaje.
– Ta transakcja powoduje, że szanse na wyższą czy sowitą dywidendę z Cyfrowego Polsatu maleją – mówi Paweł Puchalski, szef analityków w DM BZ WBK. Zaktualizował wycenę Netii do 4,6 zł i zaleca trzymanie waloru. Akcję Orange nadal wycenia na 4,42 zł. Jest zdania, że Play odczuje skutki transakcji, ale najwcześniej w drugiej połowie 2018 r. – Współpraca Cyfrowego Polsatu i Netii może dotknąć Orange nawet od jutra – mówi.