Reklama

Grupa LiveChat nadal będzie hojna dla akcjonariuszy

Wrocławska spółka chce wypłacać posiadaczom akcji maksymalną kwotę, na jaką pozwalają jej przepisy. Inwestorzy mogą również liczyć na zaliczki na poczet spodziewanej dywidendy – sygnalizuje zarząd.
W tym roku akcje LiveChatu, zarządzanego przez Mariusza Ciepłego, podrożały o ponad połowę.

W tym roku akcje LiveChatu, zarządzanego przez Mariusza Ciepłego, podrożały o ponad połowę.

Foto: materiały prasowe

Po ubiegłorocznej, mocnej przecenie notowań w tym roku widać wyraźne odreagowanie. Od stycznia akcje podrożały o ponad 50 proc. Przy czwartkowym kursie kapitalizacja LiveChatu przekracza 900 mln zł. Już przy okazji debiutu na GPW spółka sygnalizowała, że interesuje ją również wejście na NYSE lub Nasdaq. Podtrzymuje te plany?

– To nasza ambicja i to się nie zmieniło. USA to nasz największy rynek, tam są nasi klienci i konkurenci. To, jak zrealizować takie przejście w najlepszy sposób dla nas i naszych akcjonariuszy, jest przedmiotem przeglądu opcji strategicznych, który nadal nie jest zakończony – odpowiada prezes LiveChatu Mariusz Ciepły.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama