W ten sposób uzyskaliśmy potwierdzenie nieoficjalnej informacji, że w miniony piątek premier Mateusz Morawiecki przekazał do Sejmu wniosek o powołanie na prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej następcy Marcina Cichego, którego kadencję rząd skrócił, wprowadzając poprawkę do tzw. tarczy antykryzysowej 3.0.
Jak pisaliśmy, nowym szefem UKE wskazanym przez premiera ma być związany z Politechniką Wrocławską dr inż. Jacek Oko. Prowadząca nabór Kancelaria Prezesa Rady Ministrów do tej pory nie opublikowała wyników konkursu, choć zapowiadała, że to zrobi niezwłocznie po jego zakończeniu i przed przesłaniem do Sejmu wniosku o powołanie nowego szefa UKE. Rynek telekomunikacyjny czeka na tę chwilę m.in. dlatego, że – zgodnie z wyjaśnieniami wiceminister cyfryzacji Wandy Buk – to powołany w odpowiednim trybie prezes UKE ma przeprowadzić unieważnioną aukcję częstotliwości 3,4–3,8 GHz, czyli tzw. pasma C, dla sieci nowej generacji 5G. Aukcja ta już się toczyła, ale z powodu epidemii i przepisów antykryzysowych została zawieszona, a potem unieważniona także na mocy przepisów wprowadzonych do tarczy. Resort cyfryzacji tłumaczył to wadą prawną procedury i chęcią uniknięcia protestów operatorów co do rozstrzygnięcia aukcji.