Na otwarciu wtorkowej sesji akcje KGHM-u kosztowały 314 zł, co oznaczało wzrost kursu o niespełna 0,4 proc. Potem jednak systematycznie zyskiwały na wartości, by około południa przekroczyć 327 zł (+4,7 proc.).

Powodem wzmożonego zainteresowania walorami lubińskiej spółki były oczywiście rosnące notowania miedzi. Na London Metal Exchange tym surowcem handlowano rano nawet po ponad 14 tys. USD za tonę (+1,2 proc.). To konsekwencja rosnącego zapotrzebowania na metal za Atlantykiem. Zgłaszany w USA popyt związany jest ze stałym i znaczącym uzupełnianiem tamtejszych zapasów. To z kolei efekt przygotowywania się inwestorów na możliwe wprowadzenie nowych ceł na import miedzi przez administrację Donalda Trumpa.

Notowaniom akcji KGHM–u sprzyjały też wzrosty cen srebra, złota i platyny.

Tymczasem z ostatnich danych wynika, że koncern zwiększa produkcję i sprzedaż kluczowych metali. W samym czerwcu wyprodukował o około 3 proc. więcej miedzi płatnej niż w tym samym miesiącu 2025 r. i o 13 proc. więcej płatnego srebra. Zwyżki produkcji można również zaobserwować przy porównaniu danych za całe półrocze. Jak ostatecznie przełożyły się na wyniki finansowe grupy, będzie wiadomo 19 sierpnia po publikacji raportu za I połowę 2026 r.

Foto: Parkiet

KGHM stawia na rozwój portfela projektów OZE

Duży wpływ na kondycję grupy KGHM mają koszty, w tym zwłaszcza wydatki na energię elektryczną i cieplną oraz chłód. Koncern rocznie zużywa około 3,2 TWh prądu. Docelowo chce jak najwięcej pozyskiwać go z własnych źródeł, w tym zwłaszcza z OZE.

Czytaj więcej

KGHM stawia na OZE i niższe koszty energii

Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. transformacji energetycznej KGHM-u, informuje, że obecnie w ramach umowy z NFOŚiGW spółka realizuje pięć projektów instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy prawie 20 MW, których zdolności produkcyjne założono na poziomie około 20 GWh rocznie. Niezależnie od tego, na podstawie umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, rozwija kolejne cztery projekty fotowoltaiczne o mocy niemal 95 MW i rocznym poziomie produkcji około 100 GWh. Ponadto w skład portfela KGHM-u wchodzą projekty fotowoltaiczne o łącznej mocy 45 MW (48 GWh produkcji) oraz projekt wiatrowy o mocy do 20 MW (48 GWh produkcji). Zgodnie z planem realizowane obecnie inwestycje rozpoczną wytwarzanie energii w 2029 r., a do końca 2030 r. osiągną pełną operacyjność.

Dziś koncern nie rozwija za to własnych projektów małych reaktorów jądrowych (SMR). Z drugiej strony jest jednak zainteresowany rozwojem tej technologii i na bieżąco monitoruje rynek, gdyż może być potencjalnym odbiorcą wytwarzanej w ten sposób energii. - Równocześnie spółka pozostaje w kontakcie z potencjalnymi dostawcami technologii i Państwową Agencją Atomistyki, podtrzymując zdolności wewnętrzne do udziału w projekcie jądrowym po osiągnięciu przez projekty SMR dojrzałości technologicznej i przy sprzyjających warunkach rynkowych – informuje Biernacki.

KGHM, uwzględniając aktualną sytuację na rynku gazu, rozważa budowę małych kogeneracyjnych instalacji wytwarzających ciepło, chłód oraz energię elektryczną. Jako instalacje wysokosprawne i niskoemisyjne mogą one wytwarzać media energetyczne zużywane w 100 proc. w procesach technologicznych grupy i poprawiać efektywność energetyczną grupy. – KGHM rozważa budowę bloku gazowo-parowego o mocy do 20 MW w paliwie. Uruchomienie warunkowane jest uzyskaniem zewnętrznego finansowania projektu – twierdzi Biernacki.

KGHM inwestuje w poprawę efektywności energetycznej

Lubińska spółka analizuje możliwość zastosowania wodoru w głównym ciągu technologicznym oraz w firmach zależnych. Ocenia także możliwość produkcji zielonego wodoru oraz ekonomiczne i środowiskowe aspekty tego kierunku ewentualnych działań. – W momencie biznesowego uzasadnienia dla zakupu lub produkcji taniego, zielonego wodoru, stopniowo wdrażane będą dedykowane rozwiązania, poprzedzone już prowadzonymi badaniami i ekspertyzami. Technologie wodorowe wydają się tańsze i bardziej rozwinięte względem technologii paliw syntetycznych, jednak moment ich zastosowania zależny jest od czynników ekonomicznych oraz dojrzałości technologicznej rozwiązań, które będą mogły być wdrożone w sposób bezpieczny do procesów technologicznych w oddziałach KGHM – uważa Biernacki.

Koncern stawia też na poprawę efektywności energetycznej procesów technologicznych, zwłaszcza że jest to element budowania przewagi konkurencyjnej i długoterminowej odporności przedsiębiorstwa. W ubiegłym roku powołano w spółce departament efektywności energetycznej, którego zadaniem jest identyfikacja potencjału oszczędności, koordynacja projektów, wyznaczanie standardów oraz wspieranie jednostek organizacyjnych w realizacji przedsięwzięć poprawiających efektywność energetyczną.

Obecnie KGHM opracowuje program oszczędności energii, którego celem jest identyfikacja i wdrażanie przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, ograniczających zużycie energii we wszystkich obszarach działalności spółki. Koncern realizuje też liczne projekty techniczne obejmujące modernizację oświetlenia, układów napędowych, systemów sprężonego powietrza, wentylacji, pomp oraz odzysku ciepła odpadowego. Jednocześnie analizuje możliwość optymalizacji harmonogramów pracy urządzeń i procesów technologicznych z uwzględnieniem sytuacji na rynku energii, co pozwala ograniczać koszty bez wpływu na wielkość i jakość produkcji.