Reklama

Bogdanka chce zwiększać wydobycie

W IV kwartale górnicza spółka zanotowała nieznacznie gorsze od spodziewanych wyniki. W całym 2012 r. zarobiła prawie 290 mln zł, o jedną trzecią więcej niż w 2011 r. W tym roku wydobycie może wzrosnąć o 15 proc., do 9 mln ton.

Aktualizacja: 15.02.2017 03:38 Publikacja: 22.03.2013 05:00

Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, liczy, że w tym roku uda się utrzymać koszty jednostkowe wydobycia

Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, liczy, że w tym roku uda się utrzymać koszty jednostkowe wydobycia podobne jak w 2012 r.

Foto: Archiwum

W IV kw. przychody Bogdanki wzrosły o 1,8 proc., do 444 mln zł. Zysk brutto i EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) spadły jednak o ok. 60 proc., do odpowiednio: 76 mln zł i 91 mln zł. – Trudno porównywać wyniki z IV kw. 2012 r. do analogicznego okresu rok wcześniej, bo był on najlepszym w historii firmy – zaznacza Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki. Zysk netto spadł o 90 proc., do niespełna 13 mln zł.

Na gorszy wynik wpłynęło mniejsze wydobycie w październiku i listopadzie spowodowane problemami geologicznymi w polu Stefanów. W efekcie produkcja w IV kw. spadła rok do roku o 9 proc. Zarząd zapewnia, że sytuacja jest opanowana i od grudnia prace idą zgodnie z planem. Jednak największy wpływ na wynik miały utworzone w tym okresie rezerwy, głównie na zobowiązania pracownicze. W całym 2012 r. rezerwy obciążyły wynik w wysokości 68 mln zł. Pomimo to spółka zwiększyła zysk o 31 proc., do 290 mln zł. Przychody wzrosły o 41 proc., do 1,8 mld zł.

Koszty mają się nie zmienić

W 2012 r. wydobycie Bogdanki wzrosło o 33 proc., do 7,8 mln ton węgla. – W pierwszym kwartale wydobycie idzie zgodnie z planem. W całym roku powinno wzrosnąć do 8,6–9 mln ton – mówi Stopa. Wcześniej Bogdanka zakładała osiągnięcie w 2014 r. wydobycia na poziomie 11,5 mln ton. – To jest zależne od kilku czynników, m.in. od dokończenia inwestycji na polu Stefanów. Zaburzenie geologiczne, które miało miejsce pod koniec 2012 r., może mieć wpływ na przesunięcie harmonogramu wydobycia w tym i być może także w przyszłym roku. Jednak w 2014 r. też nastąpi skokowy wzrost wydobycia – dodaje.

Co z kosztami jednostkowymi? – Wydobycie wzrośnie, ale pojawią się dodatkowe koszty i amortyzacja związane z inwestycjami. Zakładamy, że utrzymamy koszty na podobnym poziomie jak w 2012 r. (ok. 200 zł za tonę – red.) – mówi Stopa. Na inwestycje Bogdanka wydała w 2012 r. 639 mln zł. W tym roku ma to być 707 mln zł.

Ceny węgla mogą spaść

Zarząd nie obawia się o zapasy. Obecnie ich poziom jest bardzo niski i wynosi ok. 145 tys. ton. – To o 15 tys. mniej, niż zakładaliśmy. Maksymalne zapasy będą na przełomie czerwca i lipca. Na koniec roku spodziewamy się powrotu do bardzo niskiego poziomu, w granicach kilkudziesięciu tysięcy ton – mówi Waldemar Bernaciak, wiceprezes ds. handlu i logistyki.

Reklama
Reklama

Podkreśla, że rozmowy na temat cen węgla toczą się w kontekście krajowych zapasów. Na koniec grudnia wynosiły one 8,1 mln ton. – Rozmawiamy z naszymi największymi odbiorcami. Są naciski z ich strony na obniżkę cen. Patrząc na obecną sytuację rynkową, nie spodziewam się, aby możliwe było ich utrzymanie. Zapewne dojdzie do spadku cen, ale raczej niewielkiego. Mamy nadzieję, że spółki śląskie nie będą sprzedawały węgla poniżej kosztów wytworzenia – mówi Stopa. Nie chce mówić, czy wyniki w tym roku mogą być lepsze od zeszłorocznych.

Zarząd Bogdanki zarekomenduje wypłatę dywidendy nie niższej niż w ubiegłym roku. Z zysku za 2011 r. spółka wypłaciła 4 zł na akcję.

[email protected]

Surowce i paliwa
Orlen podsumowuje pierwszy rok realizacji strategii
Surowce i paliwa
Związki zawodowe chcą wiedzieć, skąd MAP zagwarantuje środki dla JSW
Surowce i paliwa
W JSW jest porozumienie. Górnicy będą mieli zawieszone częściowe wypłaty nagród
Surowce i paliwa
Mimo poparcia górników, wciąż nie ma porozumienia związków z zarządem JSW
Surowce i paliwa
JSW daje sobie szasnę na przetrwanie. Górnicy zdecydowali
Surowce i paliwa
Gaz ziemny w Polsce jest dużo droższy niż na Zachodzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama