Reklama
Rozwiń
Reklama

Przepychanki w Azotach

Związkowcy z zależnych Puław poskarżyli się ministrowi skarbu. Nie chcą, żeby z zysków puławskiej spółki finansowane były inwestycje w Tarnowie.
Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty.

Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty.

Foto: Archiwum

Cicha konkurencja pomiędzy pracownikami, a nawet niektórymi menedżerami spółek wchodzących w skład Grupy Azoty trwa od lat, choć oficjalnie nikt o tym nie mówi. Chemiczna grupa konsoliduje fabryki rozsiane po całym kraju, z czego największe znajdują się w Puławach, Policach, Kędzierzynie-Koźlu i Tarnowie. Ten ostatni zakład, choć najmniejszy pod względem osiąganych przychodów, stoi na czele całej grupy. I to boli puławskich związkowców, bo to Puławy są najmocniejszym ogniwem w grupie.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama