Reklama
Rozwiń
Reklama

Węgiel to fundament na dziesięciolecia

PGE, największy polski wytwórca prądu w ramach aktualizacji strategii może zrezygnować z niektórych projektów, np. z Gubina. Możliwe są też akwizycje.
Henryk Baranowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

Henryk Baranowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

Foto: Archiwum

– Wyszliśmy poza dyskusję nad tym, co budować, a czego nie. Szukamy odpowiedzi na pytanie, czym ma być PGE za kilka lat – mówi „Parkietowi" Henryk Baranowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej. Węgiel pozostanie fundamentem PGE przez kolejne dziesięciolecia. Choćby dlatego, że w Bełchatowie grupie wystarczy surowca do 2040 r., a w Turowie do 2045 r. Zabezpieczeniem dostępu do czarnego paliwa dla rozbudowywanego Opola miała być zaś inwestycja w Polską Grupę Górniczą, gdzie docelowo PGE będzie miała ponad 17 proc. Ale spółka chce być też przygotowana na przełom technologiczny np. w pracach nad skomercjalizowaniem magazynów energii. Jak sugeruje Baranowski, mógłby on sprawić, iż grupa niekoniecznie podąży węglową drogą. Miks paliwowy będzie kształtowany także w zależności od zmian zachodzących w regulacjach.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama