Ile firm audytorskich działa w Polsce i ile osób wykonuje zawód biegłego rewidenta? Nadal widoczna jest tendencja spadkowa?

Według danych na 15 kwietnia 2022 r. w Polsce działają 1333 firmy audytorskie, a liczba biegłych rewidentów sięga 5198, przy czym wykonujących zawód jest 2717. Na koniec 2016 r., zanim weszła w życie w 2017 r. znowelizowana ustawa o biegłych rewidentach, grono biegłych rewidentów liczyło 6987 osób, spośród których 3195 wykonywało zawód. Spadek jest więc spory, odpowiednio o ponad 25 i niemal o 15 proc. Temu zjawisku kurczenia się branży towarzyszy obniżenie średniej wieku wśród biegłych rewidentów, co może wskazywać na fakt, że na wykreślenie z rejestru zdecydowały się w większości starsze osoby, nierzadko mierzące się z wykluczeniem cyfrowym.

Jednocześnie jako branża macie problem z pozyskaniem młodych talentów...

Ministerstwo Finansów realizuje projekt, w którym również uczestniczymy, mający na celu zdiagnozowanie problemu z pozyskaniem nowych kadr do zawodu m.in. dzięki przeprowadzeniu szeroko zakrojonych badań. Niezależnie od tego chcemy umacniać kontakty z uczelniami i docierać do studentów, aby przybliżać im zawód biegłego rewidenta – wymagającego dużej wiedzy i wysokich standardów etycznych, ale jednocześnie bardzo prestiżowego.

W związku z wojną w Ukrainie i zacieśnionymi kontaktami z tamtejszymi biegłymi rewidentami zastanawiamy się obecnie wspólnie z Ministerstwem Finansów oraz Polską Agencją Nadzoru Audytowego nad możliwością uznawania uprawnień ukraińskich audytorów.

Pozyskane nowych kadr to jedno z wyzwań stojących przed branżą. Jakie są pozostałe?

To nowe standardy, które musi implementować nasza profesja. Coraz mniej czasu zostaje na przygotowanie się do wdrożenia nowych standardów zarządzania jakością w firmach audytorskich, co szczególnie w przypadku mniejszych podmiotów jest sporym wyzwaniem. Polska Izba Biegłych Rewidentów będzie je wspierać, dostarczając materiały edukacyjne, wskazówki, organizując webinary. Drugim wyzwaniem w najbliższym czasie jest standard odnoszący się do oszacowania ryzyka badania, który zostanie wkrótce przyjęty uchwałą Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.

Powinniśmy się też przygotować do badania raportowania danych niefinansowych. Jako biegli rewidenci chcemy i powinniśmy zajmować się badaniem sprawozdań ESG.

Pandemia, coraz trudniejsze otoczenie makro, skomplikowana sytuacja geopolityczna... Jak powinno się badać sprawozdania finansowe w czasach tak dużej niepewności?

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści parkiet.com za pół ceny

KUP TERAZ

Standardy badania sprawozdań finansowych się nie zmieniają, ale pojawiają się czynniki mające istotne znaczenie dla oceny ryzyka badania. Rośnie ryzyko zniekształcenia sprawozdania finansowego we wszystkich kwestiach odnoszących się do przyszłości, gdzie mają zastosowanie prognozy, wartości szacunkowe np. wycena wartości godziwej, testy na utratę wartości aktywów oraz założenia kontynuacji działalności. Zadaniem audytora jest ocenić, czy sprawozdanie finansowe przedstawia rzetelnie i jasno sytuację klienta, czy odpowiednio w sprawozdaniu finansowym uwzględniono ryzyko związane z jego działalnością oraz otoczeniem i czy zasadne jest założenie kontynuacji działalności. Konieczna może być więc np. analiza tego, jak wojna wpłynie na kluczowe dla jednostki elementy jej funkcjonowania. Taką ocenę ryzyka należy w razie konieczności aktualizować przed zakończeniem procedur badania.

Biegły rewident powinien być ostrożny, gdyż w warunkach niepewności rośnie również ryzyko subiektywizmu, które może skutkować zniekształceniami spowodowanymi oszustwem. Zarówno w czasie pandemii, jak i obecnie w związku z wojną w Ukrainie, PIBR wspiera biegłych rewidentów, publikując wskazówki w zakresie badania sprawozdań finansowych.

W poprzednich latach w branży audytorskiej była duża presja na marże, mówiło się nawet o wojnie cenowej. Potem przez polski rynek audytorski przetoczyła się fala zmian legislacyjnych, wzrosły koszty prowadzenia działalności i ceny za audyt też poszły w górę. Jak obecnie wygląda sytuacja?

Jako PIBR nie zbieramy już informacji o przychodach firm audytorskich (jest to w gestii PANA), ale z obserwacji rynku wnioskujemy, że okres wojny cenowej, szczególnie widocznej w latach 2017-2018, już minął. Obecnie ceny mają tendencję wzrostową, co jest związane nie tylko z inflacją, ale i rosnącymi kosztami wynagrodzeń oraz dodatkowymi wymaganiami, standardami oraz inwestycjami m.in. w informatyzację. Owszem, na rynku jest konkurencja, ale uważamy, że jakość, złożoność badania i pracochłonność są aktualnie głównymi wyznacznikami wynagrodzeń. W przyszłym roku można spodziewać się kolejnego wzrostu wynagrodzeń. Wynikać on może ze zmian wprowadzanych w firmach audytorskich wskutek nowych wymogów związanych z zarządzaniem jakością.

Jak wygląda sytuacja w segmencie jednostek zainteresowania publicznego? Część firm po zaostrzeniu regulacji w tym segmencie zrezygnowała z obsługi JZP.

Biegły rewident podejmujący się badania sprawozdania finansowego JZP powinien wykazać się m.in. znajomością Międzynarodowych Standardów Rachunkowości, nałożonych przez regulatora (KNF) wymogów obowiązujących spółki giełdowe i wszystkich regulacji, które odnoszą się do tego kręgu podmiotów. Oprócz Krajowych Standardów Badania, ustawy o biegłych rewidentach audytorów obowiązuje także rozporządzenie unijne nr 537/2014, określające szczegółowe wymogi w odniesieniu do JZP. Poza tym emitenci mają obowiązek sporządzania raportów rocznych w jednolitym europejskim formacie raportowania (ESEF). Audytorzy muszą zatem posiadać wiedzę na ten temat i stosować krajowy standard badania dedykowany tej usłudze. Ponadto muszą się liczyć z faktem, że ich sprawozdanie kierowane jest do szerokiego kręgu interesariuszy. Z pewnością badanie JZP jest bardziej złożone i obarczone większym ryzykiem.

Od 1 stycznia 2020 r. wiele dotychczasowych kompetencji PIBR przejęła Polska Agencja Nadzoru Audytowego. Jak obecnie wygląda nadzór nad rynkiem i jak oceniacie współpracę z PANA?

Polska Agencja Nadzoru Audytowego prowadzi kontrole firm audytorskich i publikuje wnioski. PIBR nadal prowadzi rejestr biegłych rewidentów, sama także podlega nadzorowi agencji. Łączy nas dialog i dwustronna komunikacja.

Na koniec porozmawiajmy jeszcze o technologiach. Już na stałe zagościły w audycie?

Jako branża w związku z pandemią poczyniliśmy duży krok naprzód, jeśli chodzi o cyfryzację, a współpraca biegłych rewidentów z informatykami to już codzienność. Nauczyliśmy się wykorzystywania nowych rozwiązań IT i organizacji badania na odległość oraz zabezpieczania danych. Przyszłością zapewne może być sztuczna inteligencja, która ułatwia i automatyzuje wiele czynności analitycznych. Poziom zastosowania nowych technologii jest zróżnicowany – sytuacja w firmach działających w międzynarodowej sieci jest inna niż w mniejszych firmach działających lokalnie, często na bardzo małą skalę. Co ważne, cyfryzacja wymaga inwestycji, co jest jednym z czynników cenotwórczych.

Docenieniu korzyści płynących z cyfryzacji powinna jednak towarzyszyć świadomość zagrożeń, jakie ona niesie – zarówno dla badanej organizacji, jak i dla samego biegłego rewidenta. Dlatego należy uwzględniać ryzyko związane z możliwością manipulacji danymi finansowymi czy oprogramowaniem służącymi do prowadzenia ksiąg rachunkowych, bezpieczeństwem infrastruktury IT pod kątem m.in. ochrony przed cyberatakami czy prawidłowym wykonywaniem kopii bezpieczeństwa. Kwestie te powinny być priorytetowo traktowane zwłaszcza w przypadku jednostek w branżach szczególnie narażonych na ryzyko cyberataku – energetyce, usługach finansowych czy przemyśle militarnym.