Reklama

W Chelsea nie uczą się na błędach

Londyński klub rozbił bank, wydając latem na transfery prawie 300 mln euro. Zmienił się właściciel Chelsea, ale nie zmieniają się standardy. Po pierwszej dużej wpadce posadę stracił trener Thomas Tuchel, który przed rokiem poprowadził drużynę do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Po kilkunastu miesiącach spędzonych w Londynie Thomas Tuchel pożegnał się z posadą trenera Chelsea p

Po kilkunastu miesiącach spędzonych w Londynie Thomas Tuchel pożegnał się z posadą trenera Chelsea po wpadce w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. Długie bezrobocie mu nie grozi, podobnie jak bieda. Dostanie co najmniej kilkanaście milionów euro odprawy.

Foto: Fot. Paul ELLIS/AFP

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Tuchel był królem Londynu. Po niespełna pół roku pracy na Stamford Bridge dał Chelsea najbardziej pożądane trofeum. Po wygranym finale Champions League z Manchesterem City wszyscy zachwycali się jego innowacyjnymi metodami, perfekcjonizmem godnym Pepa Guardioli oraz tym, jak dyryguje drużyną w trakcie meczów.

Kiedy w styczniu 2021 r. zastępował na stanowisku Franka Lamparda, Chelsea zajmowała dziewiąte miejsce w Premier League, a skończyła sezon w pierwszej czwórce i awansowała do finału Pucharu Anglii. W cztery miesiące z wielkich indywidualności Tuchel stworzył sprawnie funkcjonującą maszynę – świetną w defensywie, przechodzącą błyskawicznie do kontrataku, bez przerwy naciskającą na rywali. I choć kolejny sezon nie był już tak udany, choć Chelsea nie zdołała obronić trofeum w Europie, a w Anglii nawiązać walki z Manchesterem City i Liverpoolem, to jednak pozycja Niemca wydawała się niezagrożona.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama