Mamy za sobą na dobrą sprawę pierwszy tydzień sezonu publikacji wyników finansowych spółek notowanych na  warszawskiej giełdzie. Co prawda sezon oficjalnie otworzył jeszcze 23 stycznia PKN Orlen, ale dopiero w ostatnich dniach mieliśmy okazję poznać raporty większej liczby firm. Łącznie do momentu zakończenia pracy nad niniejszym tekstem sprawozdania opublikowały 24 spółki (w zestawieniu nie uwzględniamy wyników firm z NewConnect). To co prawda ciągle mało w stosunku do łącznej liczby firm na GPW, ale raporty podały już niektóre liczące się przedsiębiorstwa, takie jak Orlen, BZ WBK, BRE Bank, TP, Synthos (dane szacunkowe), ING BSK, Żywiec, LPP i Bioton. W tej sytuacji postanowiliśmy ruszyć z cotygodniową analizą najnowszych dokonań przedsiębiorstw.

Jaki obraz wyłania się z podsumowania? Jak widać na wykresach, jak na razie w przewadze liczebnej są spółki, które odnotowały pogorszenie wyników netto w IV kwartale ub.r. względem tego samego kwartału roku poprzedniego (w analizie skupiamy się właśnie na IV kwartale, a nie wynikach za cały rok). Aż 47 proc. pokazało spadek zysków, a kolejne 9 proc. zamieniło zysk na stratę. Pogorszenie widoczne jest również, jeśli chodzi o zagregowane kwoty. Łączny zysk netto 24 firm stopniał o 780 mln zł, czyli aż o 42 proc. W największym stopniu odpowiada za to Orlen.

Pogorszenie rezultatów większości spółek nie powinno dziwić. IV kwartał był okresem dalszego hamowania polskiej gospodarki. W takich warunkach łatwo o spadek zysków lub pogłębianie strat. Na szczęście jednak, jak widać na wykresach, na razie przewaga firm notujących gorsze rezultaty nie jest przytłaczająca. W gronie firm, które poprawiły wyniki netto, znalazły się m.in. BZ WBK, Sygnity, Żywiec, LPP czy też Bioton.

Bieżący tydzień przyniesie ciąg dalszy sezonu publikacji. Raporty podać ma prawie 20 spółek, w tym m.in. Agora, Apator, GPW, Impexmetal i Netia. Przekonamy się, czy i jak bardzo powiększy się odsetek firm z gorszymi rezultatami. Cały sezon wyników potrwa jeszcze ponad miesiąc, bo wiele spółek skorzysta z ustawowego przywileju rezygnacji z raportów kwartalnych pod warunkiem szybszej publikacji sprawozdań rocznych.

tomasz.hondo@parkiet.com

LPP: trend wzrostowy podtrzymany, nowe rekordy zysków

Producent i dystrybutor odzieży zdołał podtrzymać dobrą passę i utrzymał miano tzw. spółki wzrostowej, pokazując, że wzmożony popyt inwestorów na jego akcje nie jest pozbawiony uzasadnienia. W IV kw. zysk operacyjny powiększył się o 11 proc., a zysk netto o 15 proc. względem tego samego okresu roku poprzedniego. 148,2 mln zł czystego zarobku w pojedynczym kwartale to nowy rekord. Zysk na akcję (liczony standardowo jako suma z czterech kolejnych kwartałów) jest o krok od poziomu 200 zł. Pytanie jednak, czy akcje nie są za drogie, bo nawet w oparciu o najnowsze wyniki wskaźnik C/Z zbliża się do wygórowanego poziomu 25. Co ciekawe, mimo pokaźnego wzrostu zysków LPP natrafiło najwyraźniej na barierę, jeśli chodzi o rentowność sprzedaży, która zatrzymała się na poziomie około 11 proc.

PKN Orlen: emocje na krótką metę, stabilizacja w dłuższym okresie

Naftowy koncern zdążył już przyzwyczaić inwestorów do tego, że zmiany zysków w pojedynczych kwartałach są znaczące (m.in. na skutek wahań kursów walut i marż na światowych rynkach) i z tego powodu lepiej się skupić raczej na analizie tendencji w dłuższym okresie. Jeśli spojrzeć na sam IV kwartał ub.r., to wyłania się raczej smutny obraz – zysk sprzed roku zmienił się na stratę, a różnica w wynikach wyniosła, bagatela prawie 900 mln zł. Tak znaczna zmienność jest typowa dla Orlenu. W dłuższym okresie osiągnięcia Orlenu okazują się jednak stabilne, żeby nie powiedzieć nudne. Zysk na akcję (EPS) od trzech lat oscyluje wokół 6 zł. W miarę stabilna jest też rentowność sprzedaży, choć tutaj widać nie tyle trend boczny, co raczej powolną tendencję spadkową.

Blednie rynkowa gwiazda Synthosu, zyski mocno spadają

Jeszcze niedawno producent kauczuków cechował się systematyczną poprawą wyników finansowych. Jednak ostatnie kwartały przynoszą wyraźną zadyszkę. W IV kwartale zysk operacyjny jak i zysk netto skurczyły się o około połowę (Synthos podał na razie tylko wstępne dane roczne, które mogą się jeszcze zmienić po audycie – na ich podstawie wyodrębniliśmy wyniki za IV kw.). To zresztą już trzeci kolejny kwartał pod znakiem znacznego pogorszenia rezultatów. O tym jak dramatyczna jest sytuacja, przekonuje wykres zysku na akcję (EPS), który skurczył się już o 40 proc. względem historycznego szczytu zanotowanego w I kw. 2012 r. Niewiele brakuje, by wcześniejszy systematyczny trend wzrostu zarobków (trwający nieprzerwanie przez 13 kwartałów) został aż w połowie zniwelowany.