Reklama
Rozwiń
Reklama

Varoufakis bierze byka za rogi

Grecki minister finansów ma ambicję bycia Tezeuszem, który pokona Globalnego Minotaura, czyli patologie światowego systemu finansowego. Na początek musi jednak ocalić Grecję.
Varoufakis bierze byka za rogi

Foto: Bloomberg

Yanis Varoufakis kieruje greckim Ministerstwem Finansów od niecałych dwóch tygodni, a już mocno się zbliżył do przecięcia zadłużeniowego węzła gordyjskiego oplatającego gospodarkę jego kraju. Zelektryzował rynki swoją propozycją wymiany części greckiego długu znajdującego się w rękach sektora publicznego (rządów strefy euro, Europejskiego Banku Centralnego, Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej) na nowe obligacje, których spłata uzależniona zostanie od tego, czy gospodarka Grecji będzie rosła. Varoufakis, jeśli chodzi o tę propozycję, wzorował się na postanowieniach porozumienia londyńskiego z 1953 r., które w podobny sposób restrukturyzowało dług Niemiec Zachodnich, dając im szansę na odbudowę gospodarki. Teraz musi przekonać do takiego rozwiązania resztę Europy. Niemcy zapewne będą się opierać, EBC już szantażuje Grecję możliwością zablokowania wsparcia płynnościowego dla banków, ale propozycja Varoufakisa dała szansę na wyjście z konfrontacji z twarzą. – Zadłużenie Grecji będzie znów możliwe do podtrzymania, jeśli nawet zamiast umorzenia długu zastosujemy eufemizmy i wymianę obligacji – napisał na Twitterze grecki minister finansów. Trzeba przyznać, że ten człowiek dysponuje czymś, czego brakuje wielu innym europejskim ministrom finansów – świeżym spojrzeniem na problemy, których inni boją się dotykać.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama