Reklama

Pytania do... Marcina Jędrzejewskiego

Europa nie jest jednorodna, a Polska znajduje się w tej jej części, gdzie zapotrzebowanie na chemię wciąż jest duże, społeczeństwo zamożne, a dodatkowo występuje duży strukturalny niedobór półproduktów do produkcji petrochemicznej - mówi Marcin Jędrzejewski, ekspert The Boston Consulting Group
Pytania do... Marcina Jędrzejewskiego

Foto: GG Parkiet

Europa przestała być rajem dla przemysłu chemicznego. Jakie wobec tego perspektywy stoją przed polskimi firmami z tej branży?

Europa, choć stąd wywodzi się przecież największa firma chemiczna na świecie – BASF, straciła swoje przewagi konkurencyjne względem reszty świata. Nie ma ani przewagi surowcowej, zwłaszcza jeśli chodzi o kluczowy dla branży chemicznej dostęp do taniej ropy i gazu, ani perspektyw wzrostu rynku, ze względu na kiepskie prognozy dotyczące przyrostu ludności czy wzrostu PKB, a zużycie chemikaliów na osobę znajduje się już na wysokim poziomie. To dlatego giganci lokują dziś swoje inwestycje w innych częściach świata, głównie w USA i w krajach azjatyckich. Wydawałoby się więc, że europejski przemysł chemiczny nie ma przed sobą żadnych perspektyw, ale nie jest to prawda.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama