Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
Mario Draghi, szef Europejskiego Banku Centralnego, nie tylko nie wcielił się w rolę Świętego Mikołaja, ale wręcz rozczarował inwestorów. Indeksy giełdowe tąpnęły.
Mario Draghi nie tylko nie wcielił się w rolę Świętego Mikołaja, ale wręcz rozczarował czwartkowymi decyzjami, co było aż nadto widoczne w reakcjach inwestorów. Wydaje się jednak, że oczekiwania były ulokowane zbyt wysoko. Na pierwszy rzut oka rynki dostały całkiem sporo. Było i obniżenie stopy depozytowej, i znaczne przedłużenie terminu obowiązywania skupu obligacji, i rozszerzenie jego zakresu o papiery dłużne samorządów. Zabrakło jedynie zwiększenia skali zakupów z dotychczasowych 60 mld euro miesięcznie. Prawdopodobnie właśnie ten ostatni element oraz obniżenie prognozy inflacji na 2016 r. z 1,1 do 1 proc. były powodem gwałtownej reakcji na rynkach. Jej efekt to sięgające 3,6 proc. spadki indeksów w Paryżu i Frankfurcie oraz przede wszystkim zaskakująco silne, sięgające 3 proc., umocnienie się euro wobec dolara. Kurs wspólnej waluty poszedł w czwartek w górę z 1,052 do 1,092 dolara, fundując jedną z najmocniejszych dziennych zmian w historii rynku i tym samym lodowaty prysznic inwestorom obstawiającym osłabienie euro. Niedźwiedzie nastroje przeniosły się na Wall Street, gdzie w czwartek indeksy zniżkowały po ponad 1,4 proc. Najbliższe dni powinny stać pod znakiem poszukiwania chwilowej równowagi na rynkach finansowych i pozycjonowania przed zbliżającym się posiedzeniem Fedu.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki