Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Tematem nr 1 na warszawskim rynku akcji była w minionym tygodniu propozycja wicepremiera Mateusza Morawieckiego dotycząca reformy otwartych funduszy emerytalnych. W dużym skrócie rząd chce OFE rozmontować i zastąpić je systemem dobrowolnych pracowniczych programów emerytalnych. Pomysł został przyjęty przez rynek z umiarkowanym entuzjazmem. Wprawdzie nie będzie nacjonalizacji, ale OFE przejdą do historii.
WIG20 do środy włącznie zaliczył pięć spadkowych sesji z rzędu. W najgorszym momencie indeks dużych spółek oscylował przy 1686 pkt. Dołek ustanowiony po Brexicie (1641 pkt) jest więc coraz bliżej, a jego przebicie będzie się wpisywać w układ spadkowy budowany na wykresie od końca marca. Nadzieję na odbicie analitycy upatrują w formacji podwójnego dna, która widoczna jest w ujęciu średnioterminowym. Chodzi o dołki ustanowione 20 stycznia oraz 24 czerwca. Zgodnie z teorią taki układ na wykresie jest zapowiedzią ruchu przynajmniej do szczytu oddzielającego wspomniane dołki. W przypadku WIG20 jest to psychologiczny poziom 2000 pkt. W obecnej sytuacji makroekonomicznej (Brexit, demontaż OFE, niewyjaśniona kwestia ustawy frankowej, słabość sektora bankowego) taki scenariusz wydaje się nierealny. Zwłaszcza że byki musiałyby po drodze zmierzyć się z oporem w postaci luki spadkowej z ubiegłego piątku.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.