Reklama

Futbol z innej planety

Biznes i sport › Philippe Coutinho, przechodząc z Liverpoolu do Barcelony, wskoczył na podium najdroższych piłkarzy świata. To już czwarty gracz w ostatnim półroczu, za którego zapłacono ponad 100 mln euro.

Jose Mourinho może odetchnąć z ulgą. Kiedy w sierpniu 2016 roku Paul Pogba trafił do Manchesteru United, przekraczając jako pierwszy granicę 100 mln, portugalski trener nie ukrywał, że Francuzowi ciąży tytuł rekordzisty. Minęło ledwie kilkanaście miesięcy i Pogba na liście najdroższych jest dopiero piąty.

Odpowiedzialność z jego barków zdjął szybko Neymar. Transfer Brazylijczyka z Barcelony do Paris Saint-Germain (222 mln) ostatniego lata uruchomił spodziewaną lawinę. Katarscy właściciele PSG zagrali na nosie UEFA, płacąc także fortunę za Kyliana Mbappe (formalnie na razie to wypożyczenie, ale na konto Monaco trafić może nawet 180 mln). A Katalończycy, zmuszeni do inwestowania zarobionych pieniędzy przez oczekujących wzmocnień kibiców, sięgnęli po innego Francuza Ousmane'a Dembele z Borussii Dortmund (105 mln).

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama