1 lipca to ważna data dla całego rynku, a w szczególności dla rynku obligacji. Wchodzi bowiem obowiązkowa dematerializacja papierów i nie da się ukryć, że wielu uczestników ma obawy w związku z tą zmianą, twierdząc, że rynek obligacji korporacyjnych jeszcze bardziej się skurczy. Czy KDPW podziela te obawy?
Maciej Trybuchowski: Jeśli mówimy o rynku obligacji korporacyjnych, uważam, że trudności, jakie na nim występują, nie wynikają ani z procedur i regulacji, które dotychczas obowiązywały, ani tych, które wchodzą w życie 1 lipca. Mam wrażenie, że są następstwem braku zaufania, a także wydarzeń, które miały miejsce na tym rynku w ciągu ostatnich dwóch lat. Nowe regulacje i ustawa, która wprowadza obligatoryjną dematerializację papierów wartościowych, moim zdaniem nie stanowi żadnego zagrożenia dla rozwoju tego rynku. Na pewno jednak wprowadza nową jakość, rozpoczynając swego rodzaju rewolucję technologiczną. Jak każda zmiana również ta budzi obawy, natomiast nie ma powodu, aby te lęki dodatkowo podsycać. Na propozycje zmian trzeba patrzeć z nadzieją. Po raz pierwszy rejestracja papierów będzie następowała poprzez aplikację internetową, bez konieczności przekazywania papierowej dokumentacji, co oznacza rozwiązanie przyjazne kosztowo, dostępne zarówno dla emisji publicznych, jak i niepublicznych, pod warunkiem oczywiście skorzystania z pośrednictwa agenta emisji. Warto dodać, że rejestracja będzie możliwa w ciągu 24 godzin. Proponujemy elastyczne rozwiązanie dostosowane do potrzeb naszych klientów. Idziemy więc w kierunku nowoczesnej i przyjaznej usługi dla uczestników rynku. Jednocześnie realizujemy zapisy ustawowe, a także podnosimy rynek na wyższy poziom rozwoju technologicznego, oferując szybkość, bezpieczeństwo i przejrzystość procesu.