Inflacja konsumencka wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy rynek zakładał odczyt 3,7 proc. Jednocześnie inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii również wyniosła 3,1 proc. r/r. Inflacja ciągle pozostaje w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc. +/- 1 p.p.
W regionie uwagę zwracają działania banków centralnych. Europejski Bank Centralny 11 czerwca zwiększył stopy procentowe o 25 punktów bazowych, podnosząc główną stopę do 2,40 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku i stanowi odpowiedź na inflację HICP, która w maju wyniosła 3,2 proc. przy celu na poziomie 2 proc.
Podobny ruch miał miejsce w Czechach, gdzie 18 czerwca stopy również wzrosły o 25 pb., a główna stopa osiągnęła 3,75 proc. Majowa inflacja wyniosła tam 2,1 proc., pozostając blisko celu banku centralnego wynoszącego 2 proc.
Na tym tle stanowisko Rady Polityki Pieniężnej pozostaje wyraźnie bardziej ostrożne. Zarówno wypowiedzi prezesa NBP, jak i członków RPP wskazują obecnie na stabilizację stóp procentowych w najbliższych kwartałach. Taki scenariusz pozostaje również bazowym założeniem większości ekonomistów.
Jednocześnie rynek nadal wycenia możliwość podwyżek stóp procentowych, co widać zarówno w kontraktach terminowych, jak i rentownościach polskich obligacji. Kluczowym wydarzeniem dla inwestorów będzie lipcowa projekcja inflacji NBP, która może dostarczyć więcej wskazówek dotyczących dalszej ścieżki inflacji i stóp procentowych.