Reklama

Komentarz do rynku złotego – wyniki spółek i szczyt UE ciążą złotemu

Rozczarowanie wynikami kwartalnymi amerykańskich koncernów Google i Microsoft, a także opóźnienie w powołania wspólnego europejskiego nadzoru bankowego, wpływają na lekkie pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych.

Aktualizacja: 14.02.2017 23:36 Publikacja: 19.10.2012 12:38

Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.

Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.

Foto: XTB

Ma to negatywne konsekwencje dla złotego. Piątkowe przedpołudnie upływa pod znakiem jego osłabienia w relacji do głównych walut. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,1055 zł z 4,0942 zł wczoraj na koniec dnia. Kurs USD/PLN wzrósł natomiast do 3,1444 zł z 3,1316 zł. W kolejnych godzinach, wobec braku nowych potencjalnych impulsów mogących ruszyć rynkiem (jedynym wydarzeniem będzie publikacja wyników przez GE), nie należy oczekiwać istotnych zmian w notowaniach polskiej waluty.

Sezon publikacji wyników na Wall Street trwa w najlepsze. W czwartek raporty finansowe opublikował m.in. Microsoft i Google. W obu przypadkach zostały one przyjęte z rozczarowaniem. W handlu posesyjnym Microsoft potaniał o 1,5%. Kurs akcji Google, którego raport przez przypadek został ujawniony w czasie sesji, spadł natomiast o 8% i odbił o 1% w handlu posesyjnym.

Rozczarowujące doniesienia płyną też ze szczytu przywódców Unii Europejskiej. Wprawdzie porozumiano się ws. wspólnego nadzoru bankowego, ale najprawdopodobniej zacznie on funkcjonować dopiero od początku 2014 roku, a nie jeszcze w 2013 roku jak zakładano. To może opóźnić pomoc dla hiszpańskiego sektora bankowego.

Doniesienia ze spółek i szczytu UE mają negatywny wpływ na złotego. Takiego wpływu pozbawione są natomiast informacje płynące z Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Jan Winiecki z RPP, którego słowa cytuje dziś polska prasa uważa, że jeżeli nawet dojdzie do obniżek stóp procentowych, to nie będą one duże. Przeciwko dużym obniżkom przemawia wciąż utrzymująca się blisko 4% inflacja. Słowa Winieckiego nie mają istotnego wpływu na oczekiwania co do kształtu polityki monetarnej w Polsce. Powszechnie jest on identyfikowany jako przedstawiciel jastrzębiego skrzydła w Radzie. Dlatego dużo istotniejsza są głosy Anny Zielińskiej-Głębockiej, czy Jerzego Hausnera. Ten ostatni w poprzednim tygodniu powiedział, że listopadowa projekcja inflacji powinna pozwolić Radzie złagodzić politykę monetarną. Opublikowane w środę bardzo słabe dane o produkcji przemysłowej w Polsce, dodatkowo zwiększają szanse na cięcie stóp w listopadzie.

Obserwowane od trzech dni osłabienie złotego nie wpływa na zmianę układu sił na wykresach EUR/PLN i USD/PLN. Od wielu tygodniu obie pary pozostają w szerokich trendach bocznych. Obecnie nie ma sygnałów mogących sugerować szybkie wybicie.

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
Luty trudniejszy dla rynków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Okiem eksperta
Dolar może być droższy?
Okiem eksperta
Polskie obligacje przyspieszyły
Okiem eksperta
Tylko nie patrz na wykresy
Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama