Reklama

Doniesienia z USA przyczyną zmienności na złotym, kolejne rekordy obligacji

W trakcie porannego, czwartkowego handlu złoty nieznacznie traci wobec zagranicznych dewiz, oscylują jednak w zakresie wczorajszej zmienności.

Aktualizacja: 13.02.2017 05:25 Publikacja: 29.11.2012 08:35

Konrad Ryczko

Konrad Ryczko

Foto: DM BOŚ

Polska waluta wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,1030 PLN za euro, 3,1663 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4061 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu ustanowiły kolejny historyczny rekord osiągając minimum w okolicach 4,095%.

Wczorajszy handel na złotym przebiegał pod znakiem podwyższonej zmienności. W pierwszej fazie handlu (sesja Londyńska) polska waluta wyraźnie traciła w ślad za spadkami na eurodolarze i konsekwentnie zniżkującymi indeksami na światowych giełdach. Po godzinie 15:00 byliśmy jednak świadkami poprawy nastrojów na większości rynków w wyniku czego złoty zamknął dzienną święcę blisko poziomów z wtorku. Impulsem dla ruchu korekcyjnego na bardziej ryzykownych aktywach była wypowiedz John'a Boehnera, spikera Izby Reprezentantów z partii republikańskiej, który oświadczył, iż w jego opinii porozumienie ws. klifu fiskalnego zostanie osiągnięte.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji fundamentalnych z rynku krajowego – inwestorzy na złotym czekają przede wszystkim na piątkowe dane dotyczące PKB za III kw. w Polsce, które mogą zadecydować o skali cięć stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP. Do tego polska waluta podatna będzie na impulsy płynące z szerokiego rynku, gdzie dyskontowane są możliwe scenariusze rozwoju ws. problemu klifu fiskalnego w USA. Prezydent Barack Obama zapowiedział, iż porozumienie zostanie osiągnięte jeszcze przed świętami. W trakcie dzisiejszej liczyć się będą głównie wypowiedzi amerykańskich polityków oraz rewizja PKB za III kw. w USA (godz. 14:30). Przebieg wczorajszego popołudniowego handlu oraz dzisiejsze poranne wymiany wskazują, iż nastroje na rynkach uległy nieznaczniej poprawie. Na wyznaczenie kolejnych maksimów nie ma jednak na razie co liczyć m.in. z uwagi na jutrzejsze głosowanie w Bundestagu.

Z rynkowego punktu widzenia, pomimo mocnych ruchów na rynku eurodolara, złoty pozostaje względnie stabilny. Polska waluta uzyskuje wsparcie ze strony obligacje, które podczas wczorajszej sesji wyznaczyły historyczne minima na poziomie 4,011% wskazując, iż zagranica w dalszym ciągu traktuje nasze papiery jako bezpieczną przystań w regionie CEE. Złoty zgodnie z wczorajszą prognozą notowany jest ciągle w okolicach 4,10 EUR/PLN. Najprawdopodobniej do końca tygodnia będziemy świadkami lekkiego osłabienia złotego w kierunku 4,125 EUR/PLN. Jako poziom ograniczający ewentualną aprecjację polskiej waluty przyjąć należy 4,08 EUR/PLN.

Konrad Ryczko Analityk

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
Luty trudniejszy dla rynków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Okiem eksperta
Dolar może być droższy?
Okiem eksperta
Polskie obligacje przyspieszyły
Okiem eksperta
Tylko nie patrz na wykresy
Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama