Zarówno analitycy, jak i zabierający publicznie głos inwestorzy ponownie podkreślają korzyści z inwestycji w obligacje skarbowe w obecnej fazie cyklu koniunkturalnego. Historia ostatnich 40 lat wspiera ich argumenty. Od lat 80. po ostatniej podwyżce stóp w cyklu przecena obligacji zwykle szybko się zatrzymywała, a już to jest dostatecznie dobrym argumentem dla inwestycji w obligacje, bo zysk zapewnia przecież podniesiona w trakcie wyprzedaży rentowność. A rok po ostatniej podwyżce ceny obligacji zawsze znajdowały się wyżej, co zapewniało inwestorom dodatkowy zysk ze wzrostu cen. Dobrą ilustracją tego zachowania cen jest nasz rynek. 11 miesięcy po ostatniej podwyżce stóp rentowność obligacji dziesięcioletnich jest o 0,5 pkt proc. niżej (a spadek od szczytu to aż 4,5 pkt proc.) niż w dniu decyzji RPP.