Luty przerwał passę 13 miesięcy z kolei, w których przeprowadzano (zakończono) publiczne emisje obligacji organizowane na podstawie prospektów emisyjnych. Poprzednim razem taką przerwę mieliśmy w styczniu 2016 r. i także wówczas zbiegła się z feriami zimowymi w woj. mazowieckim. Do ustalenia pozostaje, czy emisje są w tym czasie odradzane emitentom ze względu na potencjalne wyjazdy inwestorów, czy może osoby odpowiedzialne za organizację emisji wyjeżdżają w tym czasie. Fakt jednak, że I kwartał jest tradycyjnie okresem zmniejszonej aktywności na rynku pierwotnym. Nie jest to czcza pisanina. Zazwyczaj czynny Getin Noble Bank, mimo ważnego prospektu emisyjnego i stałego apetytu na nowe środki, w lutym nie przeprowadzał emisji, zrezygnował z niej również w styczniu ub.r. Jednak zwykle emisja GNB nie przedziera się samotnie przez rynek – przez prawie cały ub.r. (z wyjątkiem stycznia i lutego) w miesiącu pojawiały się dwie, trzy, a czasem cztery publiczne emisje prospektowe.