W dobie home office miejsce zamieszkania można zmieniać tak często, jak się chce. – Osoby, które mogą pracować w pełni zdalnie, zaczęły szukać miejsc, w których od dawna chciały zamieszkać – mówi Tomasz Burcon, założyciel spółki Apartments Possession zarządzającej nieruchomościami. – Często rezygnują z wynajmowanych dotychczas mieszkań i przenoszą się na jakiś czas, najczęściej na kilka miesięcy, w inny rejon.
Zdarza się, że ludzie przeprowadzają się na przykład z Krakowa do Gdańska. Albo odwrotnie. Ważne, by w wynajmowanym mieszkaniu, nawet jeśli jest to nieduża kawalerka, było wydzielone miejsce do pracy.