Już w pięciu bankach można zakładać lokaty krótkoterminowe oprocentowane w wysokości 4 proc. Właśnie dołączył do nich Bank Millennium. Na rynku zaczyna się zaś rozpychać estoński Inbank. Uatrakcyjnianie oferty wiąże się m.in. z faktem, że gwarantem bezpieczeństwa pieniędzy w tym banku nie jest polski Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale estoński fundusz gwarancyjny Tagatisfond. Warunki są jednak takie same – gwarancją objęte są depozyty wraz z odsetkami do pełnej wysokości, maksymalnie do 100 tys. euro w stosunku do pojedynczego depozytariusza. – Estoński system gwarantowania depozytów spełnia wszystkie warunki przewidziane dyrektywą Unii Europejskiej 94/19/EC, wspólne dla wszystkich krajów członkowskich, w tym Polski – podkreśla bank na swojej stronie internetowej.