Odzieżowi giganci notowani na Giełdzie Papierów Wartościowych – gdańska Grupa LPP i polkowickie Modivo Platform (d. CCC) – pokazali wstępne wyniki za drugi kwartał 2026 r., który w ich wypadku kończy się 31 lipca. O ile rezultaty LPP okazały się zbieżne z oczekiwaniami biur maklerskich i sklepy stacjonarne z odzieżą i dodatkami oraz wyposażeniem domów prowadzone przez spółkę znowu notują wysoki kilkunastoprocentowy wzrost przychodów, o tyle Modivo Platforms rezultatami rozczarowała.
Notowania LPP w górę, Modivo w dół
Po publikacji wstępnych danych LPP notowania akcji gdańskiej firmy w czwartek i piątek powoli pięły się w górę (do nawet 22,58 tys. zł za papier), choć najnowsze doniesienia z Bangladeszu o sporach z grupą dostawców oraz możliwe reperkusje sytuacji podkopują tempo , w jakim to się dzieje.
Z kolei na wstępne rezultaty grupy Modivo Platforms inwestorzy zareagowali nawet 9,6-proc. spadkiem kursu (do 89,7 zł). Część analityków oceniła je jako słabe, choć wcześniej wszyscy zdawali sobie sprawę, że grupa wykaże zyski dużo niższe niż rok temu.
Grupa Modivo w drugim kwartale roku obrotowego 2026-2027 zakończonym 31 lipca wykazała 3,05 mld zł przychodu, 111 mln zł zysku operacyjnego, 390 mln zł skorygowanego zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EBITDA) oraz 340 mln zł EBITDA bez korekty.
W porównaniu z danymi po przekształceniu tegoroczne przychody drugiego kwartału są o 3 proc. wyższe niż przed rokiem (przy wzroście powierzchni handlowej o 36 proc. rok do roku, a liczby sklepów o 42 proc.), zysk operacyjny spadł o 66 proc., raportowana EBITDA obniżyła się o 32 proc., a EBITDA skorygowana (m.in. bez wyników sieci Worldbox) rośnie o 2 proc.
Przy piątkowych poziomach kursu LPP kapitalizacja gdańskiej grupy zbliżała się do 42 mld zł. Przy około 90 zł za walor kapitalizacja Modivo Platforms wynosiła niecałe 7 mld zł.
– Moim zdaniem spółka jest niedowartościowana, ale nie jest to (komentowanie wyceny giełdowej – red.) zadanie zarządu – mówił w piątek Łukasz Stelmach, wiceprezes Modivo Platforms ds. finansowych.
Marcin Bójko, wiceprezes LPP ds. finansowych może być zadowolony z wyników: sklepy stacjonarne prowadzone przez spółkę znowu notują wysoki kilkunastoprocentowy wzrost przychodów.
Giganci z różnych lig
Firmy działają w tej samej branży, ale różni je skala i sposób prowadzenia biznesu, a w konsekwencji także zyskowność. Modivo Platforms, które wyrosło z handlu obuwiem, a dziś rozbudowuje sieć sklepów z markową odzieżą i obuwiem w atrakcyjnych cenach (tzw. off-price to model sklepów HalfPrice i za chwilę ShockPrice) pod względem przychodów po półroczu była o ponad połowę mniejsza od LPP.
Różnica w zyskach była jeszcze większa. Zarobki LPP – zysk operacyjny i netto – w drugim kwartale powiększyły się o około 40 proc. rok do roku. Z naszych szacunków wynika, że podobna była dynamika w całym pierwszym półroczu.
Z kolei Modivo Platforms zaraportowała spadek zysku operacyjnego o 66 proc. w II kw., a po półroczu ubytek mógł wynieść 72 proc.
Łukasz Stelmach, wiceprezes Modivo Platforms ds. finansowych podtrzymuje plan średnioterminowego rozwoju grupy. Ale spółka rezultatami rozczarowała
Czytaj więcej
Ulega im i kupuje niezaplanowane rzeczy aż 69 proc. konsumentów. Dlatego mimo iż tempo wzrostu cen spowolniło promocji nadal przybywa
CFO Modivo: to był kwartał porządków w zapasach. Worldbox rentowny do końca roku
W drugim kwartale polkowicka grupa koncentrowała się na upłynnieniu nadmiaru zapasów. – Naszym priorytetem w drugim kwartale było uporządkowanie zapasów w segmencie CCC, stąd też brak wzrostu skorygowanej EBITDA tego segmentu. W kolejne sezony wchodzimy ze zdrowym poziomem zapasu, który nie będzie obniżał marży brutto – zapowiedział Łukasz Stelmach.
Wyraźnie niższe wyniki tłumaczył także stratami, które przynosi nadal nowy nabytek grupy – sieć sklepów Worldbox (wraz z Kaes) oraz kosztami kampanii wizerunkowej sklepów Modivo (30 mln zł). – Celem kampanii było przede wszystkim promowanie sklepów Modivo. Przy okazji uzyskaliśmy efekt w postaci promocji marek dostępnych także w innych sklepach grupy – wyjaśniał Łukasz Stelmach.
Worldbox obniżył raportowany wynik EBITDA grupy o 26 mln zł. – Wyniki półrocza pokazują, jak szybko jesteśmy w stanie poprawiać wyniki Worldboksu – mówił Stelmach, zaznaczając, że do końca roku wpływ tej sieci na wyniki grupy będzie dodatni. Grupa nadal wstrzymuje rozwój tej sieci. Decyzje o odmrożeniu planu może podjąć na przełomie roku.
Czytaj więcej
Zbliża się okres publikacji wstępnych wyników gigantów z WIG-odzież za drugi kwartał trwającego roku obrotowego. Oto czego się po nich spodziewają...
Modivo podtrzymuje średnioterminowe plany
Stelmach podtrzymał też plan średnioterminowego rozwoju grupy, zgodnie z którym w 2030 r. ma ona prowadzić 3,6 tys. sklepów. – Nic nie jest wyryte w kamieniu. Dokonujemy przeszacowań, przewartościowań. Widząc, jak rozwija się off-price jeszcze silniej stawiamy na ten segment. Plany podtrzymujemy, a kolejne wyniki pokazują, że są one zasadne – mówił wiceprezes Modivo.
Z jego prezentacji wynikało, że grupa zwiększyła plany rozwoju sieci ShockPrice, którą ma uruchomić pod koniec sierpnia. W tym roku zamiast około 20 sklepów ma zostać otwartych 43 lokalizacje.
Zarząd spółki wiele obiecuje sobie po kolekcji jesień-zima oraz nowej segmentacji cenowej, którą odczuć ma głównie segment Modivo (d. eObuwie).
– Segmentacja oznacza, że nasi klienci będą mogli rozróżnić produkty w zależności od półki cenowej. Modivo będzie beneficjentem tego projektu – zapowiedział Łukasz Stelmach.
Pierwsze plany na 2027 r. Przede wszystkim sklepy stacjonarne
Pytany o plany na 2027 r. powiedział m.in., że zakładają one wzrost EBITDA i wyniku operacyjnego oraz poprawę przepływu gotówki i poziomu zadłużenia. Według Stelmacha grupa nie spodziewa się wzrostu przychodów z e-commerce w przyszłym roku.
– Grupa ograniczyła wykorzystanie faktoringu odwrotnego, jednak poziom zapasów wzrósł w porównaniu z kwartałem wcześniej, co może wskazywać, że instytucje finansowe redukują limity dostępne dla spółki – zwracał uwagę w piątek Janusz Pięta, analityk biura maklerskiego mBanku. Jak wyjaśnił, gdyby to się potwierdziło, może oznaczać utrudnienia w realizacji planów ekspansji. Wiceprezes Modivo zapewniał, że banki nie ograniczyły limitów grupie, a ich wykorzystanie to decyzja spółki.
Poinformował też, że spółka dąży do konsolidacji finansowania: dziś segment CCC i segment Modivo mają osobne kredyty.